Onna-musha – kobiety, które walczyły w świecie samurajów

Historia japońskich wojowników nie ogranicza się do mężczyzn w zbrojach służących możnym rodom. Kobiety urodzone w rodzinach bushi również należały do warstwy samurajskiej. Najczęściej zarządzały majątkiem, pilnowały interesów rodu i odpowiadały za bezpieczeństwo rodzinnej siedziby. W szczególnych okolicznościach część z nich sięgała jednak po broń, broniła warowni lub uczestniczyła w otwartej walce.

Nie każda samurajska kobieta walczyła

Słowo onna-musha oznacza dosłownie kobietę wojownika i może odnosić się do kobiety uczestniczącej w walce. Spotyka się również termin onna-bugeisha, wywodzący się od określenia osoby ćwiczącej sztuki walki. Współcześni autorzy próbują czasem rozróżniać te pojęcia, lecz w publikacjach historycznych i popularnych ich użycie nie zawsze jest konsekwentne.

Przynależność do warstwy samurajskiej wynikała przede wszystkim z urodzenia i pozycji rodu. Kobieta mogła być częścią rodziny bushi, nawet jeśli nigdy nie znalazła się na polu bitwy. Podobnie wielu mężczyzn należących do samurajów zajmowało się w okresach pokoju administracją, prawem i zarządzaniem dobrami.

Świat samurajów i bushidō zmieniał się przez stulecia. Inne obowiązki miała kobieta żyjąca w niespokojnym średniowieczu, a inne mieszkanka samurajskiego domu w uporządkowanej epoce Tokugawów. Jej pozycja zależała także od zamożności rodziny, lokalnych zwyczajów i aktualnej sytuacji politycznej.

Rodzinna siedziba musiała przetrwać wojnę

Wojownicy często opuszczali majątki na wiele tygodni lub miesięcy. W tym czasie ich żony i krewne pilnowały służby, zapasów, dokumentów oraz rodzinnego dobytku. Gdy przeciwnik zbliżał się do siedziby, kobiety mogły uczestniczyć w obronie razem z pozostałymi mieszkańcami.

Nie wszystkie córki samurajów przechodziły jednakowe szkolenie. Część poznawała podstawy łucznictwa, walki krótkim ostrzem albo posługiwania się naginatą. Zakres nauki zależał od epoki i zasad obowiązujących w konkretnym rodzie. Celem przygotowania częściej była obrona domu niż udział w kampanii prowadzonej daleko od rodzinnych ziem.

We wcześniejszych okresach kobiety z elit wojowników mogły dziedziczyć część majątku i zarządzać dobrami. Z czasem system sukcesji coraz mocniej skupiał własność w rękach jednego, zazwyczaj męskiego następcy. Ograniczało to samodzielność kobiet, lecz nie usuwało ich całkowicie ze świata polityki, majątku i rodowych konfliktów.

Tomoe Gozen między eposem a historią

Najbardziej rozpoznawalną japońską wojowniczką pozostaje Tomoe Gozen. Jej sławę utrwaliła „Opowieść o rodzie Taira”, czyli „Heike monogatari” – średniowieczny epos opisujący wojnę Gempei z lat 1180–1185.

Tomoe miała służyć Minamoto no Yoshinace, jednemu z dowódców wywodzących się z wpływowego rodu Minamoto. Epos przedstawia ją jako znakomitą łuczniczkę, jeźdźczynię i wojowniczkę skuteczną również podczas walki pieszej. Miała towarzyszyć Yoshinace w jego ostatniej kampanii i znaleźć się u jego boku podczas przegranej bitwy pod Awazu w 1184 roku.

Nie wiadomo jednak, ile w tej opowieści jest historii, a ile literackiej kreacji. Najpełniejszy obraz Tomoe pochodzi z dzieła występującego w kilku wersjach i rozwijanego przez kolejnych opowiadaczy. Niepewne są również jej dalsze losy. Jedne przekazy każą jej porzucić życie wojowniczki, inne łączą ją z kolejnymi mężczyznami lub klasztorem.

Tomoe stała się przede wszystkim bohaterką kultury. Przedstawiano ją później w teatrze, literaturze i drzeworytach, często w zbroi, na koniu i z bronią w dłoni. To właśnie te wizerunki w dużej mierze ukształtowały współczesne wyobrażenie kobiety samuraja.

Hangaku Gozen broniła Torisaki

Mocniej osadzona w przekazach dotyczących realnych wydarzeń jest Hangaku Gozen z rodu Jō. W 1201 roku uczestniczyła w wystąpieniu przeciwko siogunatowi Kamakura. Podczas walk o warownię Torisaka należała do jej najważniejszych obrońców.

Hangaku walczyła jako łuczniczka, rażąc napastników z umocnień. Została trafiona strzałą w nogę, a następnie dostała się do niewoli. Jej historia pokazuje sytuację, w której kobieta z rodziny wojowników znalazła się bezpośrednio w centrum działań zbrojnych, ponieważ broniła siedziby własnego rodu podczas politycznego buntu.

Nie dowodziła stałą formacją złożoną wyłącznie z kobiet. Była częścią szerszego oporu prowadzonego przez krewnych i ich stronników. Obecność Hangaku w średniowiecznych przekazach pozostaje jednak ważnym dowodem, że kobiece wojowniczki nie występowały wyłącznie w legendach.

Naginata nie była wyłącznie kobiecą bronią

Naginata była bronią drzewcową zakończoną pojedynczym, zakrzywionym ostrzem. Można było nią ciąć i zadawać pchnięcia, a długi drzewiec pozwalał utrzymywać przeciwnika w pewnej odległości. Używali jej zarówno mężczyźni, jak i kobiety, a także mnisi wojownicy.

Z czasem naginata zaczęła być jednak szczególnie silnie kojarzona z kobietami z rodzin samurajskich. W epoce Edo stała się częścią wychowania niektórych samurajskich córek, łącząc naukę walki z dyscypliną i potwierdzeniem statusu społecznego.

Pokój panujący przez znaczną część epoki Edo zmienił sposób funkcjonowania całej warstwy wojowników. Samuraje coraz częściej pracowali jako urzędnicy, a szkolenie wojskowe nabierało również wymiaru ceremonialnego i wychowawczego. Naginata pozostała jednocześnie symbolem gotowości kobiety do obrony rodziny i domu.

Nakano Takeko walczyła podczas wojny Boshin

Jednym z najlepiej udokumentowanych przykładów kobiecego udziału w walce są wydarzenia z 1868 roku w domenie Aizu. Japonia była wtedy pogrążona w wojnie Boshin, która doprowadziła do upadku siogunatu Tokugawów i odbudowy politycznej pozycji cesarza.

W czasie ataku wojsk nowego rządu na Aizu do walki ruszyła również grupa kobiet z rodzin samurajskich, nazywana później Jōshitai. Jedną z jej najważniejszych postaci była Nakano Takeko, wyszkolona w posługiwaniu się naginatą. Dokładna liczba uczestniczek nie jest pewna, ponieważ w późniejszych relacjach pojawiają się różne dane.

Nakano poległa podczas walk w rejonie Aizu-Wakamatsu. Miała około 22 lat. Jej udział w obronie domeny przypadł na schyłek dawnego porządku politycznego, gdy oddziały związane z siogunatem mierzyły się z armią wyposażoną między innymi w nowocześniejszą broń palną.

Wystąpienie kobiet nie mogło odwrócić wyniku kampanii. Pozostało jednak jednym z najmocniej poświadczonych epizodów pokazujących samurajskie kobiety uczestniczące w bezpośredniej walce.

Rzeczywiste wojowniczki i późniejsza legenda

Armie dawnej Japonii były zdominowane przez mężczyzn. Kobiety pojawiały się w walkach znacznie rzadziej, najczęściej podczas oblężenia, buntu, klęski rodu lub zagrożenia rodzinnej siedziby. Nie istniała rozbudowana, równoległa do męskiej tradycja kobiecych armii samurajskich.

Późniejsza sztuka nadała wojowniczkom większą widoczność. Tomoe Gozen na koniu, Hangaku z łukiem i Nakano Takeko z naginatą stały się symbolicznymi bohaterkami, choć każda z nich należy do innego rodzaju przekazu. Tomoe pozostaje częściowo postacią literacką, Hangaku znamy ze średniowiecznej kroniki, a Nakano żyła w XIX wieku, gdy wydarzenia dokumentowano znacznie dokładniej.

Onna-musha były kobietami należącymi do świata rodów wojowników, które w wyjątkowych okolicznościach przekraczały zwyczajowy podział obowiązków. Chwytały za broń, ponieważ zagrożona była rodzina, twierdza albo polityczna przyszłość ich wspólnoty.

By Ola A.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *