Przez dziesięciolecia paleontolodzy próbowali ustalić, dlaczego lambeozaur miał na głowie tak niezwykłą kostną ozdobę. Jej zewnętrzny kształt był dobrze znany, ale wnętrze wciąż kryło wiele niewiadomych. W styczniu 2026 roku opublikowano wyniki badań, które pozwoliły dokładniej odtworzyć przebieg kanałów nosowych dorosłego osobnika. Okazało się, że tworzyły one rozbudowany układ pętli i zakrętów, znacznie bardziej skomplikowany, niż wskazywały wcześniejsze rekonstrukcje. Odkrycie dostarczyło nowych argumentów w dyskusji o dźwiękach, jakie mogły wydawać te wielkie roślinożerne dinozaury.
Niezwykły grzebień wyróżniał lambeozaura spośród roślinożerców
Lambeozaur żył w późnej kredzie, około 76–74 milionów lat temu, na obszarze dzisiejszej Ameryki Północnej. Należał do rodziny Hadrosauridae, obejmującej dinozaury powszechnie nazywane kaczodziobymi. Ich cechą charakterystyczną były szerokie dzioby i rozbudowane uzębienie przystosowane do rozdrabniania pokarmu roślinnego.
U Lambeosaurus lambei najbardziej wyróżniała się jednak głowa. Ponad oczami znajdował się wysoki kostny grzebień, którego zarys oglądany z boku przypominał toporek. Ku tyłowi wyrastał wydłużony wyrostek, nadający całej strukturze charakterystyczne proporcje. Ozdobę tworzyły przede wszystkim przekształcone kości przedszczękowe, przy udziale kości nosowych.
Grzebień nie był jednolitą bryłą kostną. W jego wnętrzu przebiegały kanały połączone z układem nosowym zwierzęcia. Ich obecność od dawna skłaniała badaczy do rozważania, czy ozdoba pełniła jakąś funkcję związaną z przepływem powietrza i komunikacją.
Nie udało się natomiast ustalić, jak grzebień wyglądał za życia lambeozaura. Skamieniałości nie pozwalają odtworzyć jego naturalnej barwy ani dokładnego wyglądu pokrywających go tkanek miękkich. Wśród rozważanych funkcji znajdują się rozpoznawanie osobników, zachowania godowe i sygnalizacja dźwiękowa, jednak żadnej z nich nie można uznać za bezpośrednio udowodnioną.
Historia lambeozaura zaczęła się od błędnej klasyfikacji
Historia badań, które doprowadziły do wyodrębnienia rodzaju Lambeosaurus, sięga początku XX wieku. Kanadyjski paleontolog Lawrence Morris Lambe prowadził wówczas prace nad dinozaurami odkrywanymi w Albercie, szczególnie w okolicach rzeki Red Deer. W 1902 roku opisał fragmentaryczny materiał roślinożernego dinozaura pod nazwą Trachodon marginatus.
Kolejne wyprawy dostarczyły znacznie lepiej zachowanych skamieniałości, w tym czaszek z charakterystycznymi grzebieniami. Lambe próbował przyporządkować je wcześniej opisanemu gatunkowi, a w 1914 roku ustanowił rodzaj Stephanosaurus. Problem polegał na tym, że pierwotny materiał był zbyt niekompletny, aby wiarygodnie połączyć go z nowymi czaszkami.
Wątpliwości dotyczące klasyfikacji doprowadziły do kolejnej zmiany. W 1923 roku William Arthur Parks zaproponował nazwę Lambeosaurus lambei, upamiętniając Lawrence’a Lambe’a, który zmarł w 1919 roku. Nazwa rodzajowa oznacza w przybliżeniu „jaszczura Lambego”.
Rok później Charles Gilmore szczegółowo opracował materiał kopalny i wyznaczył czaszkę oznaczoną numerem 2869 jako lektotyp gatunku. Był to znacznie lepiej zachowany okaz niż szczątki stanowiące podstawę najstarszych opisów. Pozwalał rozpoznać cechy budowy głowy, które odróżniały lambeozaura od innych hadrozaurów.
Historia ta pokazuje, dlaczego w paleontologii tak ważny jest stan zachowania okazów typowych. Fragmentaryczne kości mogą wskazywać na istnienie nieznanego zwierzęcia, ale nie zawsze wystarczają do odróżnienia go od blisko spokrewnionych gatunków.
Małe czaszki przez lata wprowadzały badaczy w błąd
Spory dotyczące lambeozaura nie zakończyły się wraz z ustanowieniem jego nazwy. W kolejnych dekadach paleontolodzy odkrywali coraz więcej czaszek o różnych rozmiarach i odmiennych kształtach grzebieni. Część tych różnic uznawano początkowo za dowód występowania osobnych rodzajów dinozaurów.
Szczególnie istotne okazały się zmiany zachodzące podczas dorastania. Młode lambeozaury miały stosunkowo niewielkie grzebienie, które stopniowo rozrastały się wraz z czaszką. Zwierzę we wczesnym okresie życia mogło więc wyraźnie różnić się wyglądem od dorosłego przedstawiciela tego samego gatunku.
W 1975 roku Peter Dodson przeprowadził analizę 36 czaszek lambeozaurowych hadrozaurów. Porównywał ich proporcje oraz stopień rozwoju poszczególnych elementów, próbując wyjaśnić, które różnice wynikały ze wzrostu, a które miały znaczenie taksonomiczne. Badania wykazały między innymi, że część okazów przypisywanych rodzajowi Procheneosaurus reprezentowała młode lambeozaury lub korytozaury.
Dodson interpretował również niektóre różnice w budowie grzebieni jako przejaw dymorfizmu płciowego. Późniejsze analizy pokazały jednak, że na wygląd tych struktur wpływały także wiek zwierząt i przynależność gatunkowa. Dlatego same proporcje grzebienia nie pozwalają obecnie wiarygodnie określić płci konkretnego osobnika.
Problem rozwoju grzebienia powrócił w badaniach opublikowanych w 2026 roku. Tym razem naukowcy mogli porównywać zmiany zachodzące wewnątrz czaszek, a nie wyłącznie ich zewnętrzny wygląd.
Czaszkę z 1982 roku ponownie zbadano po czterech dekadach
Jednym z najważniejszych okazów wykorzystanych w nowych badaniach była czaszka Lambeosaurus lambei oznaczona numerem TMP 1982.038.0001. Odkryto ją w 1982 roku na terenie dzisiejszego Dinosaur Provincial Park w kanadyjskiej Albercie. Zachowała się niemal kompletna, wraz z żuchwami i fragmentami pozostałej części szkieletu.
Kości przez miliony lat podlegały naciskowi osadów. W rezultacie czaszka została częściowo zdeformowana i skrócona w kierunku przednio-tylnym. Utrudniało to odtworzenie rzeczywistego przebiegu kanałów nosowych, mimo że sam grzebień pozostawał stosunkowo dobrze zachowany.
21 lutego 2025 roku okaz poddano tomografii komputerowej w Calgary. Uzyskane obrazy umożliwiły stworzenie trójwymiarowego modelu przestrzeni ukrytych wewnątrz kości. Badacze skorygowali również część deformacji, wykorzystując porównania z inną, wyjątkowo dobrze zachowaną czaszką lambeozaura o zbliżonych rozmiarach.
Wyniki prac Thomasa Dudgeona, Courtney Brown i Davida Evansa ukazały się 16 stycznia 2026 roku w czasopiśmie „The Anatomical Record”. Naukowcy przeanalizowali anatomię dorosłego Lambeosaurus lambei oraz dwóch gatunków korytozaurów: Corythosaurus casuarius i Corythosaurus intermedius. Wykorzystali także wcześniejsze rekonstrukcje młodych osobników i dorosłego hipakrozaura.
Takie zestawienie pozwoliło porównać wewnętrzną budowę grzebieni u blisko spokrewnionych dinozaurów, których zewnętrzne ozdoby znacznie różniły się kształtem.
Wewnątrz grzebienia znajdowały się dodatkowe pętle
Tomografia ujawniła, że drogi nosowe dorosłego lambeozaura tworzyły wyjątkowo zawiły układ. Powietrze przechodzące przez grzebień musiało pokonywać liczne zakręty, a część kanałów układała się w charakterystyczne pętle przypominające literę S.
U badanego osobnika pętle te były szczególnie rozbudowane przed oczodołami. Zajmowały znaczną przestrzeń wewnątrz kości przedszczękowych i miały bardziej skomplikowany przebieg niż na wcześniejszych modelach anatomicznych. Badacze rozpoznali ponadto dodatkową górną pętlę, położoną pomiędzy głównymi zakrętami a wspólną komorą znajdującą się głębiej w grzebieniu.
Właśnie ta dodatkowa struktura okazała się jedną z najbardziej charakterystycznych cech dorosłego Lambeosaurus lambei. Nie rozpoznano jej w takiej postaci u pozostałych badanych lambeozaurowych hadrozaurów. Zdaniem autorów publikacji pętle nosowe lambeozaura reprezentowały najbardziej rozbudowany układ tego rodzaju poznany dotychczas w tej grupie dinozaurów.
Różnice ujawniło również porównanie z korytozaurami. Oba badane gatunki miały podobny ogólny plan wewnętrznej budowy grzebienia, lecz poszczególne przestrzenie nie osiągały takich proporcji jak u lambeozaura. Z kolei u hipakrozaura część kanałów zakręcała w przeciwnym kierunku, co wskazywało na odmienny przebieg ewolucji tych struktur.
Nowe dane pomogły też wyjaśnić różnice między młodymi a dorosłymi osobnikami. W miarę wzrostu grzebienia pętle nosowe stawały się coraz bardziej rozbudowane, podczas gdy proporcje innych przestrzeni ulegały zmianom. Wcześniejsze rekonstrukcje, oparte częściowo na młodych zwierzętach, nie przedstawiały więc pełnej anatomii dorosłego lambeozaura.
Budowa kanałów mogła wpływać na wydawane dźwięki
Jedną z najczęściej dyskutowanych funkcji grzebieni lambeozaurowych hadrozaurów jest wzmacnianie i modyfikowanie głosu. Hipoteza ta opiera się na założeniu, że rozbudowane kanały nosowe mogły działać jak układ rezonansowy, wpływający na właściwości dźwięków wytwarzanych przez zwierzę.
Możliwość taką analizował już w 1981 roku David Weishampel. Późniejsze prace wykazały, że przestrzenie wewnątrz grzebieni były związane przede wszystkim z układem nosowym, a nie z powiększeniem obszaru odpowiedzialnego za odbieranie zapachów. Szczególnie ważne były badania tomograficzne opublikowane w 2009 roku przez Davida Evansa, Ryana Ridgely’ego i Lawrence’a Witmera.
Opracowanie z 2026 roku dostarczyło dodatkowych argumentów przemawiających za możliwością rezonansowej funkcji grzebienia. Długie, silnie poskręcane kanały lambeozaura mogły sprzyjać powstawaniu dźwięków o niższych częstotliwościach niż u korytozaurów. Różnice anatomiczne między rodzajami mogły zatem przekładać się na odmienne właściwości ich odgłosów.
Nie udało się jednak odtworzyć rzeczywistego głosu tych dinozaurów. Skamieniałości nie dostarczają kompletnych informacji o tkankach miękkich uczestniczących w wytwarzaniu dźwięków. Nie wiadomo również, w jakich sytuacjach lambeozaury mogły wykorzystywać ewentualne sygnały głosowe. Hipotezy dotyczące komunikacji godowej czy rozpoznawania innych osobników pozostają możliwymi wyjaśnieniami, a nie bezpośrednio potwierdzonymi zachowaniami.
Lambeozaur był dziewięciometrowym roślinożercą
Rozbudowany grzebień stanowił zaledwie niewielką część sylwetki lambeozaura. Według danych londyńskiego Natural History Museum zwierzę mogło osiągać około dziewięciu metrów długości. Miało masywny tułów, silne kończyny tylne i długi ogon pomagający utrzymywać równowagę.
Podobnie jak inne hadrozaury, prawdopodobnie potrafiło poruszać się zarówno na czterech, jak i na dwóch nogach. Przednie kończyny mogły podtrzymywać ciężar ciała podczas spokojnego przemieszczania się i żerowania, natomiast tylne odgrywały szczególnie ważną rolę podczas szybszego ruchu.
Lambeozaur był przystosowany do pobierania i rozdrabniania pokarmu roślinnego. Przód pyska tworzył szeroki dziób, za którym znajdowały się rozbudowane baterie zębowe. Składały się one z licznych zębów ułożonych ciasno obok siebie i jeden nad drugim. W miarę zużywania powierzchni zgryzowych kolejne zęby zastępowały te, które przestawały spełniać swoją funkcję.
Tak zaawansowane uzębienie rozwijało się stopniowo w ewolucji roślinożernych ornitopodów. Znacznie wcześniejszy iguanodon, którego wygląd udało się dokładniej odtworzyć dzięki odkryciom w belgijskiej kopalni, również miał szczęki przystosowane do przetwarzania pokarmu roślinnego, choć jego aparat zębowy różnił się od budowy znanej u późniejszych hadrozaurów.
Nie znamy dokładnej diety lambeozaura. Budowa uzębienia wskazuje na roślinożerność, ale nie pozwala określić, które gatunki roślin stanowiły podstawę pożywienia ani czy sposób odżywiania zmieniał się w ciągu roku.
Szczątki dwóch gatunków lambeozaura znaleziono w warstwach różnego wieku
Wśród skamieniałości przypisywanych rodzajowi Lambeosaurus rozpoznano zwierzęta o różniących się grzebieniach. Szczególnie charakterystyczny był Lambeosaurus magnicristatus, opisany w 1935 roku przez Charlesa Mortrama Sternberga.
W porównaniu z L. lambei jego grzebień był większy i bardziej zaokrąglony. Rozbudowana ozdoba tworzyła wysoki profil nad czaszką, a jej kształt odróżniał się od charakterystycznego, przypominającego toporek grzebienia wcześniejszego gatunku. W 2007 roku David Evans i Robert Reisz opublikowali szczegółowe opracowanie anatomii L. magnicristatus. Potwierdzili jego odrębność gatunkową i przeanalizowali położenie skamieniałości w warstwach formacji Dinosaur Park.
Okazało się, że szczątki L. magnicristatus występowały w młodszych osadach niż materiał przypisywany L. lambei. W analizowanych stanowiskach nie stwierdzono nakładania się ich zasięgów stratygraficznych. Naukowcy zaproponowali więc, że późniejszy gatunek mógł zastąpić wcześniejszy na znacznym obszarze południowej Alberty.
Przyczyna tej zmiany pozostaje nieznana. Zapis kopalny dokumentuje następstwo występowania zwierząt, ale sam nie rozstrzyga, czy doszło do przekształcenia miejscowych populacji, migracji czy innych procesów. Podobne zmiany w składzie fauny formacji Dinosaur Park stwierdzono również u innych dużych dinozaurów roślinożernych.
Wśród mieszkańców Alberty były rogate dinozaury i wielkie drapieżniki
Pod koniec kredy południowa Alberta stanowiła część rozległej równiny rzecznej położonej niedaleko zachodniego wybrzeża morza śródlądowego, które dzieliło Amerykę Północną. W krajobrazie dominowały rzeki, tereny zalewowe i obszary porośnięte roślinnością.
Osady tworzące dzisiejszą formację Dinosaur Park powstawały mniej więcej 76–75 milionów lat temu. Zachowały się w nich szczątki wielu grup zwierząt, w tym ryb, żółwi, krokodylomorfów i licznych dinozaurów. To właśnie dzięki bogactwu skamieniałości region ten należy do najlepiej poznanych późnokredowych ekosystemów lądowych Ameryki Północnej.
Lambeozaury żyły w otoczeniu innych dużych roślinożerców. W miejscowej faunie występowały korytozaury, grypozaury, ceratopsy oraz opancerzone ankylozaury. Zwierzęta różniły się budową pyska, uzębienia i całego ciała, co mogło wpływać na sposób wykorzystywania dostępnej roślinności.
W tych samych osadach odkryto także szczątki dużych tyranozaurydów, między innymi gorgozaura i daspletozaura. Drapieżniki te mogły polować na miejscowe roślinożerne dinozaury, choć nie odnaleziono jednoznacznych dowodów pozwalających odtworzyć konkretny atak na lambeozaura.
Zapis kopalny nie daje również pełnej odpowiedzi na pytanie, jak wiele różnych gatunków hadrozaurów występowało jednocześnie na danym obszarze. Część znalezisk pochodzi z warstw rozdzielonych znacznym okresem, dlatego samo odkrycie kości w obrębie jednej formacji nie oznacza, że wszystkie te zwierzęta spotykały się za życia.
Dalecy krewniacy lambeozaura mieli odmienne ozdoby ciała
Hadrozaury były częścią długiej historii ewolucyjnej ornitopodów. Ich krewniacy występowali na różnych obszarach świata, a część znalezisk pochodzi z okresów znacznie wcześniejszych niż czasy lambeozaura. Skamieniałości odkrywane w ostatnich latach pokazują, jak zróżnicowana była ta grupa.
W 2026 roku naukowcy opisali między innymi Haolong dongi, wczesnokredowego iguanodonta z Chin. Wyjątkowo dobrze zachowana skamieniałość młodego osobnika dostarczyła informacji o budowie skóry, na której znajdowały się drobne kolczaste wyrostki. Badacze rozpoznali nawet szczegóły zachowane na poziomie komórkowym. Odkrycie haolonga i jego niezwykłych struktur skórnych pokazuje, że niektóre skamieniałości pozwalają badać również części ciała, które zwykle nie zachowują się przez miliony lat.
Lambeozaur należał natomiast do późniejszej rodziny Hadrosauridae, której przedstawiciele występowali między innymi w Ameryce Północnej, Azji i Europie. W obrębie tej rodziny powstawały różne przystosowania anatomiczne, a wysokie grzebienie na czaszce były charakterystyczne szczególnie dla przedstawicieli podrodziny Lambeosaurinae.
Inny przykład niezwykłej budowy hadrozaurów przyniosło odkrycie Gongshuilong fanwei, opisanego w 2026 roku na podstawie szczątków z południowych Chin. Dinozaur ten należał do podrodziny Saurolophinae, a więc innej gałęzi hadrozaurydów niż lambeozaur. Wśród jego skamieniałości wyróżniały się wyjątkowo wydłużone wyrostki kręgów ogonowych, które mogły podtrzymywać wysoką strukturę przypominającą żagiel.
Nie jest pewne, jak cała ta ozdoba wyglądała za życia zwierzęcia. Odkrycie gongshuilonga z charakterystycznymi wyrostkami na ogonie stanowi jednak kolejny przykład różnorodności cech anatomicznych wśród dinozaurów kaczodziobych.
Nowe skany pomagają badać również pokrewieństwo dinozaurów
Przez większą część XX wieku paleontolodzy porównywali grzebienie lambeozaurowych hadrozaurów przede wszystkim na podstawie zachowanych powierzchni kości oraz naturalnych przełomów skamieniałości. Pozwalało to rozpoznać ogólny przebieg kanałów nosowych, lecz wiele szczegółów pozostawało niedostępnych.
Tomografia komputerowa zmieniła zakres możliwych badań. Naukowcy mogą dziś odtwarzać przestrzenie znajdujące się wewnątrz czaszki bez konieczności rozcinania czy niszczenia cennych okazów. Możliwe stało się także cyfrowe korygowanie deformacji powstałych podczas pogrzebania i fosylizacji kości.
Wyniki z 2026 roku pokazały, że wewnętrzna anatomia grzebieni różniła się między poszczególnymi rodzajami w stopniu porównywalnym ze zróżnicowaniem ich zewnętrznych kształtów. Takie szczegóły mogą dostarczać dodatkowych cech wykorzystywanych podczas ustalania pokrewieństwa ewolucyjnego.
Badacze zwrócili również uwagę, że do lepszego zrozumienia rozwoju kanałów nosowych potrzebne są kolejne skany czaszek osobników w różnym wieku. Pozwoliłyby ustalić, które elementy anatomii zmieniały się podczas wzrostu, a które były charakterystyczne dla poszczególnych gatunków.
Szczególnie interesujące pozostają przyszłe analizy akustyczne oparte na dokładniejszych modelach. Mogą pomóc oszacować właściwości rezonansowe grzebieni, choć nie pozwolą z całkowitą pewnością odtworzyć głosów wymarłych zwierząt. Czaszka odnaleziona w Albercie w 1982 roku pokazała, że nawet skamieniałości badane od kilkudziesięciu lat mogą dostarczać nowych danych, gdy naukowcy uzyskają możliwość zajrzenia do ich wnętrza.
Źródła
- Parks W.A. (1923), Corythosaurus intermedius, a new species of trachodont dinosaur, „University of Toronto Studies, Geological Series”, nr 15, s. 1–57.
- Gilmore C.W. (1924), On the genus Stephanosaurus, with a description of the type specimen of Lambeosaurus lambei Parks, „Geological Survey of Canada Bulletin”, nr 38, s. 29–48.
- Dodson P. (1975), Taxonomic implications of relative growth in lambeosaurine hadrosaurs, „Systematic Zoology”, t. 24, nr 1, s. 37–54. DOI: 10.1093/sysbio/24.1.37.
- Evans D.C., Reisz R.R. (2007), Anatomy and relationships of Lambeosaurus magnicristatus, a crested hadrosaurid dinosaur (Ornithischia) from the Dinosaur Park Formation, Alberta, „Journal of Vertebrate Paleontology”, t. 27, nr 2, s. 373–393. DOI: 10.1671/0272-4634(2007)27[373]2.0.CO;2.
- Evans D.C., Ridgely R., Witmer L.M. (2009), Endocranial anatomy of lambeosaurine hadrosaurids (Dinosauria: Ornithischia): A sensorineural perspective on cranial crest function, „The Anatomical Record”, t. 292, nr 9, s. 1315–1337. DOI: 10.1002/ar.20984.
- Mallon J.C., Evans D.C., Ryan M.J., Anderson J.S. (2012), Megaherbivorous dinosaur turnover in the Dinosaur Park Formation (upper Campanian) of Alberta, Canada, „Palaeogeography, Palaeoclimatology, Palaeoecology”, t. 350–352, s. 124–138. DOI: 10.1016/j.palaeo.2012.06.024.
- Dudgeon T.W., Brown C., Evans D.C. (2026), The internal crest anatomy of Lambeosaurini (Hadrosauridae: Lambeosaurinae), „The Anatomical Record”, t. 309, nr 11, s. 3077–3090. DOI: 10.1002/ar.70125. Publikacja internetowa: 16 stycznia 2026 roku.


