Kilkaset metrów od leśniczówki w Starym Dworze, na zalesionym wzniesieniu, znajduje się samotna mogiła. Na ostatnim odcinku nie prowadzą do niej drogowskazy, a ostatnie metry trzeba pokonać wydeptaną ścieżką między drzewami. Na kamiennym nagrobku widnieje nazwisko Paul Redlich oraz daty: 6 marca 1865 i 17 lutego 1916 roku. Niemiecki nadleśniczy związał swoje życie ze skorzęcińskimi lasami, a po śmierci został pochowany w miejscu, którym wcześniej się opiekował.

Paul Redlich i skorzęcińskie lasy
Okolice Gniezna kojarzą się przede wszystkim z początkami państwa Piastów, ale w miejscowym krajobrazie zachowały się również ślady znacznie późniejszych epok. Jednym z nich jest historia Paula Redlicha, niemieckiego nadleśniczego związanego ze skorzęcińskimi lasami na początku XX wieku. Był to czas, gdy okolice Skorzęcina znajdowały się pod administracją pruską i w granicach Cesarstwa Niemieckiego. Tło tej epoki wiąże się z wcześniejszymi rozbiorami Rzeczypospolitej.
Na tablicy informacyjnej Szlaku Mitów i Legend Powiatu Gnieźnieńskiego Redlich przedstawiony jest jako niemiecki gospodarz skorzęcińskich lasów. Według zamieszczonych tam informacji pozostawił po sobie dąbrowy i kępy bukowe, a do miejscowego drzewostanu wprowadził daglezję. Dwie z posadzonych wówczas daglezji miały później znaleźć się w Krajowym Rejestrze Drzew Doborowych.

Najbardziej osobisty ślad po leśniku znajduje się jednak głębiej w lesie. Zgodnie z informacją na tablicy Redlich chciał zostać pochowany pośród drzew, które sam sadził i pielęgnował. Jego życzenie zostało spełnione.
Na zachowanym nagrobku można odczytać niemiecką inskrypcję: „Hier ruht der Königliche Forstmeister Paul Redlich”. Poniżej widnieją daty 6.3.1865 oraz 17.2.1916 – czyli 6 marca 1865 i 17 lutego 1916 roku. Kamień do dziś stoi w lesie w miejscu pochówku leśniczego.
Pięć daglezji miało symbolizować pięć dekad życia
Mogiła jest skromna. Kamienna płyta stoi na niewielkiej podstawie, a miejsce pochówku wyznacza prostokątne obramowanie, obecnie w znacznym stopniu pokryte mchem. Miejsce nie przypomina cmentarza – przy mogile nie widać innych nagrobków ani infrastruktury charakterystycznej dla typowego miejsca pamięci. Wokół rozciąga się las.
Według informacji Szlaku Mitów i Legend przy grobie posadzono pięć daglezji, z których każda miała symbolizować dziesięć lat życia Redlicha. Leśnik przeżył 50 pełnych lat. Drzewa z czasem wyrosły wysoko ponad otaczający je drzewostan – w materiałach dotyczących szlaku podawana jest wysokość około 30 metrów.
Symbolika jest prosta, ale właśnie w tym miejscu nabiera szczególnego znaczenia. Redlich został pochowany pośród lasu, a drzewa stały się naturalnym elementem upamiętnienia człowieka, którego praca była z tym miejscem związana. Na fotografiach wykonanych w sierpniu 2026 roku dobrze widać wysokie drzewa otaczające mogiłę i górujące nad jej najbliższym otoczeniem.
Jak znaleźć grób Paula Redlicha?
Na mapie odległość nie wygląda imponująco. Mogiła znajduje się około 300 metrów od leśniczówki Stary Dwór w Skorzęcinie. W praktyce samo znalezienie grobu może jednak sprawić problem, ponieważ ostatni odcinek nie jest oznakowany drogowskazami.
Podczas wizyty autora w sierpniu 2026 roku przy odejściu w las ani przy samej mogile nie było drogowskazów wskazujących grób Paula Redlicha. Najwygodniej rozpocząć poszukiwania przy leśniczówce i stojącej obok niej dużej tablicy Szlaku Mitów i Legend, na której opisano historię leśnika.
Mogiła znajduje się po przeciwnej stronie szosy niż zabudowania leśniczówki. Po przejściu przez drogę trzeba skierować się kawałek dalej w stronę ośrodków wypoczynkowych w Skorzęcinie. Następnie należy skręcić w pierwszą szeroką, piaszczystą drogę prowadzącą w prawo w las.
Po skręcie trzeba przejść około 50 metrów. Wtedy po lewej stronie należy wypatrywać wydeptanej, ale nieoznaczonej ścieżki prowadzącej między drzewa. To właśnie ten moment najłatwiej przeoczyć – nie ma tam typowego drogowskazu ani tablicy informującej, że w głębi znajduje się mogiła.
Ścieżka prowadzi pod górę. Grób znajduje się na dość wyraźnym leśnym wzniesieniu, w otoczeniu wysokich drzew. Gdy znajdziemy właściwe odejście od szerokiej drogi, dalszy odcinek jest już krótki. Bez znajomości tego szczegółu można jednak przejść obok miejsca i nawet nie zauważyć, że kilkadziesiąt metrów dalej znajduje się ponadstuletni nagrobek.

Dzisiejsza leśniczówka powstała już po śmierci Redlicha
Przy okazji poszukiwania mogiły można zobaczyć również obecną Leśniczówkę Skorzęcin, określaną jako „Sekretarzówka”. Trzeba jednak rozdzielić jej historię od czasów Redlicha. Dzisiejszy budynek powstał w latach 1934–1936, a więc niemal dwie dekady po śmierci leśniczego.
Tablica stojąca przy obiekcie opisuje jego charakterystyczną konstrukcję. Dwukondygnacyjny drewniany budynek wzniesiono na kamiennym fundamencie. Przy jego budowie wykorzystywano między innymi glinę, trociny, plewy, trzcinę i zaprawę wapienną. Elementy drewnianej konstrukcji numerowano, co ułatwiało ich właściwe zestawienie.
Przed leśniczówką stoi obecnie rzeźba przedstawiająca leśnika z rogiem myśliwskim oraz sarenką przy nodze. Według opisu szlaku zwierzę symbolizuje opiekę nad lasem i jego mieszkańcami. Rzeźba i duża tablica informacyjna są łatwe do zauważenia z drogi. Właściwa mogiła pozostaje natomiast ukryta między drzewami.

Duch leśniczego miał zostać strażnikiem lasu
Z czasem prawdziwa postać Paula Redlicha weszła również do lokalnej legendy. Według opowieści jego duch nadal przemierza skorzęcińskie lasy, strzeże przyrody i odstrasza kłusowników oraz ludzi niszczących drzewa.
Motyw zmarłego gospodarza pozostającego opiekunem lasu przypomina starsze wyobrażenia leszego – tajemniczego strażnika puszczy. W przypadku Redlicha legenda wyrasta jednak wokół realnej postaci, zachowanego nagrobka i miejsca, z którym był zawodowo związany.
Historia leśniczego jest dziś jednym z punktów Szlaku Mitów i Legend Powiatu Gnieźnieńskiego. Na tablicy przy Starym Dworze zaznaczono trasę o długości około 73 kilometrów, prowadzącą przez kolejne miejsca związane z miejscowymi podaniami i historiami.
Najbardziej sugestywna część opowieści o Redlichu znajduje się jednak poza główną drogą. Trzeba wejść w las, wypatrzyć nieoznaczoną ścieżkę i wspiąć się na niewielkie wzniesienie. Tam, wśród mchu i wysokich drzew, nadal stoi nagrobek Paula Redlicha – człowieka, który chciał pozostać w lesie również po śmierci.
Źródła i materiały: tablica informacyjna „Niemiecki leśniczy skorzęcińskich lasów” na Szlaku Mitów i Legend Powiatu Gnieźnieńskiego; materiały Szlaku Mitów i Legend Powiatu Gnieźnieńskiego; inskrypcja na nagrobku Paula Redlicha; Narodowy Instytut Dziedzictwa – ewidencja Leśniczówki Skorzęcin; obserwacje terenowe i fotografie własne autora – Łukasz Augustyński, sierpień 2026 r.


