Orion należał do najbardziej niezwykłych bohaterów greckiej mitologii. Przedstawiano go jako potężnego myśliwego, człowieka obdarzonego nadludzką siłą, towarzysza Artemidy, a w niektórych przekazach także jako olbrzyma. Starożytni nie pozostawili jednak jednej, spójnej historii jego życia. Poszczególne opowieści różnią się zarówno pochodzeniem Oriona, jak i okolicznościami jego śmierci. W wielu z nich finał jest podobny: słynny łowca zostaje umieszczony wśród gwiazd.
Syn Posejdona czy dar bogów?
Już opowieści o narodzinach Oriona pokazują, jak różnorodna była grecka tradycja mitologiczna. Według jednej z wersji jego rodzicami byli Posejdon i Euryale, córka kreteńskiego króla Minosa. Boskie pochodzenie miało tłumaczyć niezwykłe możliwości bohatera. Posejdon miał obdarzyć syna między innymi zdolnością poruszania się po morzu.
Inna tradycja łączyła narodziny Oriona z Hyrieusem z Beocji. W tej opowieści bogowie odwiedzają gospodarza, który okazuje im gościnność, a następnie w niezwykłych okolicznościach doprowadzają do narodzin przyszłego łowcy.
Takie sprzeczności w mitologii greckiej nie były niczym niezwykłym. Historie bohaterów rozwijały się przez stulecia, funkcjonowały w różnych częściach świata greckiego i były przetwarzane przez kolejnych autorów.
Niezależnie od wersji Orion niemal zawsze wyróżniał się niezwykłą siłą i talentem do polowania. W wyobraźni Greków stał się jednym z najpotężniejszych myśliwych, a jego losy zaczęto łączyć z Artemidą – boginią dzikiej przyrody i łowów.
Merope, Chios i utrata wzroku
Jedna z najważniejszych historii o Orionie rozgrywa się na wyspie Chios. Łowca zakochał się tam w Merope, córce króla Ojnopiona. Orion miał oczyścić wyspę z dzikich zwierząt i przynosić królowi trofea z polowań, licząc na zgodę na małżeństwo. Ojnopion jednak wciąż odkładał ślub.
Dalszy ciąg mitu jest znacznie mroczniejszy. Według jednego ze starożytnych przekazów pijany Orion dopuścił się przemocy wobec Merope. Rozgniewany Ojnopion zemścił się na nim, oślepiając go i wypędzając.
Pozbawiony wzroku łowca rozpoczął wędrówkę w poszukiwaniu pomocy. Trafił w końcu do Hefajstosa. Z jego otoczenia otrzymał przewodnika Kedaliona, który miał pomóc mu dotrzeć na wschód. Tam promienie wschodzącego Heliosa przywróciły Orionowi wzrok.
Historia ta pokazuje bohatera dalekiego od późniejszego romantycznego obrazu nieszczęśliwego towarzysza Artemidy. Greckie mity rzadko dzieliły postacie na jednoznacznie dobre i złe. Wielka siła mogła iść w parze z gwałtownością, a bohater zdolny do niezwykłych czynów sam mógł dopuścić się występku i ponieść za niego karę.
Towarzysz Artemidy podczas polowań
Jednym z najlepiej znanych motywów jest związek Oriona z Artemidą. W części przekazów łowca został jej towarzyszem podczas polowań. Niektóre późniejsze wersje opowieści sugerowały nawet uczucie między boginią a śmiertelnikiem.
Nie istniała jednak jedna klasyczna historia romansu Artemidy i Oriona. Poszczególni autorzy przedstawiali ich relację inaczej. W jednych przekazach łączyła ich przede wszystkim wspólna pasja do łowów, w innych relacja nabierała bardziej osobistego charakteru.
Z jedną z takich wersji związany jest Apollo. Brat Artemidy miał sprzeciwiać się jej bliskości z Orionem. Gdy łowca płynął daleko od brzegu i z lądu widoczny był jedynie jako niewielki punkt na powierzchni morza, Apollo miał wskazać go siostrze i sprowokować ją do strzału.
Artemida, nie wiedząc, do kogo mierzy, trafiła bezbłędnie. Dopiero później miała odkryć, że zabiła Oriona. W tym wariancie łowca nie ginie więc za własną pychę czy przewinienie, lecz pada ofiarą podstępu.
Istniały również starsze tradycje, w których to sama Artemida odpowiadała za jego śmierć, ale okoliczności przedstawiano inaczej. Różnice między przekazami są tak duże, że nie sposób stworzyć jednej pewnej wersji ostatnich chwil Oriona.
Skorpion przeciwko najpotężniejszemu łowcy
Inna bardzo znana tradycja łączy śmierć Oriona ze skorpionem. Według jednej z wersji myśliwy miał przechwalać się, że potrafi zgładzić wszystkie zwierzęta żyjące na ziemi. Taka deklaracja była czymś więcej niż zwykłą pewnością siebie. W świecie greckich mitów mogła zostać potraktowana jako hybris – pycha człowieka, który przekracza granice wyznaczone śmiertelnikom.
Gaja, uosobienie Ziemi, miała odpowiedzieć na jego przechwałki, wysyłając przeciw niemu skorpiona. Potężny Orion, zdolny polować na największe zwierzęta, został ostatecznie pokonany przez stworzenie znacznie od siebie mniejsze.
W innych przekazach pojawienie się skorpiona wiązano z Artemidą. Zmieniała się przyczyna ataku, lecz zasadniczy motyw pozostawał podobny: wielki łowca spotyka przeciwnika, którego nie potrafi zwyciężyć.
Ta wersja mitu dobrze wpisywała się w greckie opowieści o granicach ludzkiej potęgi. Bohater mógł być silniejszy, sprawniejszy i odważniejszy od innych ludzi, ale nie oznaczało to, że wolno mu stawiać się ponad światem natury i bogami.
Łowca przeniesiony między gwiazdy
Orion był obecny w greckiej tradycji bardzo wcześnie. Już Homer przedstawiał go jako niezwykłego myśliwego. W „Odysei” bohater pojawia się w świecie zmarłych, gdzie nadal poluje na dzikie zwierzęta, dzierżąc brązową maczugę.
Z czasem jego postać została trwale związana z nocnym niebem. Gwiazdozbiór Oriona należy do najbardziej charakterystycznych konstelacji, a szczególnie łatwo rozpoznać trzy jasne gwiazdy tworzące Pas Oriona.
W wersji mitu, w której łowca ginie od skorpiona, również jego przeciwnik zostaje umieszczony wśród gwiazd. Starożytni zwracali uwagę na charakterystyczną zależność między obydwoma gwiazdozbiorami: gdy Skorpion pojawia się na niebie, Orion znika. Mitologiczna opowieść wyjaśniała to jako wieczną ucieczkę łowcy przed stworzeniem, które zdołało go pokonać.
Orion nie ma więc jednej biografii, którą można opowiedzieć od narodzin do śmierci bez żadnych sprzeczności. W jednej wersji zabija go skorpion, w innej Artemida. Raz jest synem Posejdona, innym razem jego narodziny są wynikiem niezwykłej interwencji bogów. Ta różnorodność jest jednak częścią greckiej mitologii, a nie jej błędem.
Przez wszystkie te opowieści przewija się ten sam obraz: potężnego człowieka związanego z polowaniem, dziką przyrodą i światem bogów. Jego ziemskie przygody miały różne zakończenia, ale imię Oriona przetrwało w wyjątkowo trwałej formie. Od starożytności ludzie patrzą na nocne niebo i w charakterystycznym układzie gwiazd rozpoznają sylwetkę wielkiego łowcy.

