8 stycznia 1943 roku w jednym z pierwszych transportów więźniów politycznych na Majdanek trafił Ryszard Gawełek. Tego samego dnia w Warszawie Niemcy aresztowali Jana Michalaka, którego kilka dni później również osadzili w KL Lublin. Obydwaj mieli wówczas zaledwie kilkanaście lat. Ich losom poświęcone są najbliższe wydarzenia organizowane przez Państwowe Muzeum na Majdanku.
16 stycznia o godzinie 11.00 w Centrum Obsługi Zwiedzających odbędzie się spotkanie z dziećmi Ryszarda Gawełka – Anną Wyroślak i Tomaszem Gawełkiem. W rozmowie z Martą Grudzińską odpowiedzą na pytania, czy okupacyjne losy nastoletniego Ryszarda miały wpływ na jego późniejsze życie i jak udało mu się przetrwać gehennę Majdanka. Po rozmowie, o godz. 12.00, będzie można złożyć kwiaty i zapalić znicze przy Pomniku-Bramie w hołdzie ofiarom Majdanka.

Ryszard Gawełek na Majdanek trafił z więzienia w Radomiu. Tu otrzymał numer więźniarski 8824 i został wcielony do komanda porządkowego i kuchni III pola. Podczas przetrzymywania w radomskim więzieniu zaprzyjaźnił się z Zacheuszem Pawlakiem, który w swojej książce „Przeżyłem” wielokrotnie wspomina postać Ryszarda Gawełka, opisując go jako chłopca o silnym charakterze: „Bity i maltretowany, traktowany jak dorosły, Rysio Gawełek się nie załamał”. Podczas ewakuacji Majdanka wywieziono go w kwietniu 1944 r. do KL Gross-Rosen, a następnie do KL Mauthausen-Gusen, gdzie przetrwał do oswobodzenia w maju 1945 r.
20 stycznia o godzinie 18.00 w księgarni Między Słowami w Lublinie odbędzie się promocja edycji wspomnień Jana Michalaka pt. „Nr 3273 miał szesnaście lat”. To najnowsza publikacja Państwowego Muzeum na Majdanku wydana przy współpracy z wydawnictwem Prószyński i S-ka, a zarazem jeden z najciekawszych zapisów wojennych losów młodego człowieka osadzonego w obozach koncentracyjnych. W trakcie spotkania o pracy nad książką i losach jej autora opowiedzą Marta Grudzińska i Magdalena Petruk z Państwowego Muzeum na Majdanku.

Po wojnie Jan Michalak chętnie opowiadał o swoich przeżyciach. Gdy w latach 60-tych Muzeum na Majdanku ogłosiło konkurs na pamiętniki byłych więźniów, zgłosił swoją pracę. W 1969 r. ukazała się na rynku wydawniczym po raz pierwszy. Nowe wydanie książki zostało uzupełnione o dodatkowe materiały. W swoich wspomnieniach Jan Michalak w pełni ukazuje koszmar Majdanka: apele, przesłuchania, szykany, mordy oraz zacieranie śladów zbrodni. Skupia się także na postawach więźniów – zarówno współpracujących z SS więźniów funkcyjnych, jak i osób, które wspierały innych i którym nierzadko Jan zawdzięczał życie. Pokazuje tym samym, jak rzeczywistość obozowa wpływała na osadzonych i ich postępowanie w realiach Majdanka.
Jan Michalak urodził się 20 marca 1926 r. w Warszawie. Po zamknięciu szkół przez Niemców brał udział w tajnych kompletach. Następnie uczył się na legalnych kursach przygotowawczych do szkół zawodowych. Podczas edukacji na Wydziale Kolejowym Szkoły Budownictwa Lądowego i Wodnego w Warszawie wstąpił do drużyny harcerskiej. Do zadań jego zastępu należało m.in. zakłócanie seansów filmowych w kinach w myśl hasła „tylko świnie siedzą w kinie”, roznoszenie i rozrzucanie gazetek oraz ulotek, a także udział w szkoleniu bojowym. W nocy z 8 na 9 stycznia 1943 r. został zabrany przez gestapo razem z rodzicami. Wszystkich troje osadzono w więzieniu na Pawiaku w Warszawie, skąd całą rodzinę Michalaków wysłano 17 stycznia 1943 r. do obozu koncentracyjnego w Lublinie, gdzie Jan otrzymał numer 3273. W KL Lublin Jan stracił ojca. W kwietniu 1944 r., podczas ewakuacji Majdanka, Niemcy wysłali go z grupą więźniów do obozu KL Gross-Rosen. Stamtąd Michalak został deportowany do Leitmeritz. Kiedy Jan powrócił do Warszawy w 1945 r., zamiast rodzinnego domu na Starym Mieście zobaczył gruzy. Nie zastał tam też najbliższych. Dopiero pod koniec 1945 r., w efekcie swoich poszukiwań i wysyłania depesz w różne zakątki świata, otrzymał wiadomość z Polskiego Czerwonego Krzyża, że jego matka i babka żyją i są w Warszawie. By dawać świadectwo prawdzie i obnażać winy oprawców, Michalak zeznawał jako świadek w procesach niektórych zbrodniarzy niemieckich, w tym podczas najdłuższego procesu załogi KL Lublin w Düsseldorfie w sierpniu 1978 r. Udzielał się w związku byłych więźniów i w Towarzystwie Opieki nad Majdankiem. Zmarł w 2000 r. w Otwocku.

W styczniu 1943 roku Niemcy skierowali na Majdanek Polaków z więzień na terenie Generalnego Gubernatorstwa. W ciągu miesiąca deportowali tu blisko pięć tysięcy kobiet i mężczyzn z Radomia, Częstochowy, Kielc, Piotrkowa Trybunalskiego, Skarżyska-Kamiennej oraz Warszawy. Wśród nich byli Ryszard Gawełek oraz Jan Michalak.
Źródło: Państwowe Muzeum na Majdanku


