Narodziny pierwszych ludzi: Ask i EmblaNarodziny pierwszych ludzi: Ask i Embla

W mitologii nordyckiej początek człowieka nie jest długą historią o pierwszym domu, pierwszym mieście i pierwszym prawie. To raczej krótka, mocna scena, w której świat dopiero nabiera kształtów, a ludzie pojawiają się nagle – jakby w ostatniej chwili przed tym, gdy kosmos zostanie na dobre podzielony na krainy, role i granice. Opowieść o Ask i Embli ma zaledwie kilka zdań w najważniejszych przekazach, ale to właśnie one ustawiają perspektywę: człowiek nie spada z nieba gotowy, tylko zostaje „uruchomiony” przez dary, które czynią z niego istotę żywą, czującą i zdolną do relacji.

Dwie wersje jednego początku

W zachowanej tradycji funkcjonują dwie najczęściej przywoływane wersje tego mitu. Obie prowadzą do tego samego punktu: Ask i Embla stają się pierwszą parą ludzi, przodkami całej ludzkości. Różnią się jednak detalami sceny i listą darów, dlatego warto je rozdzielić, a nie mieszać w jedną opowieść.

W wersji poetyckiej, znanej z dawnej pieśni o początku świata, trzej bogowie natrafiają na dwoje istot „na lądzie”. Są jeszcze bezradni i niepełni: nie mają tego, co czyni kogoś człowiekiem. Dopiero bogowie obdarowują ich darami, które „domykają” ich istnienie.

W wersji opowiedzianej później, w prozie, scena jest bardziej konkretna. Bogowie idą wzdłuż morskiego brzegu i znajdują dwa drzewa. Z tych drzew kształtują ludzi, a potem obdarowują ich tym, czego brakuje, by z materii powstało życie. Ta wersja mocniej podkreśla „materiał” – drewno – i sam moment nadania formy.

Obie wersje są zgodne co do sedna: człowiek nie jest tu efektem powolnej ewolucji mitu, lecz aktem nadania cech, które mają znaczyć „ludzkość”.

Imiona, które niosą znaczenie

Imię Ask łączy się najczęściej z jesionem. To pasuje do obrazu człowieka jako kogoś „zrobionego z drzewa” albo wyłonionego z roślinnej materii, twardej, ale żywej w swoim pochodzeniu. Z kolei Embla jest bardziej zagadkowa: jej imię nie ma jednej, powszechnie bezdyskusyjnej interpretacji. W samym micie nie jest to jednak problem. Najważniejsze pozostaje to, że pojawia się para – on i ona – a wraz z parą od razu rodzi się perspektywa wspólnoty.

To nie jest opowieść o pierwszym samotniku. To mit, który od pierwszej chwili podpowiada: człowiek jest istotą relacji.

Dary, które robią z „czegoś” „kogoś”

Najistotniejsza część mitu to lista darów. I tu właśnie najbardziej widać różnice między wersjami, dlatego najlepiej powiedzieć je wprost.

W wersji poetyckiej dary są opisane jako brak i uzupełnienie. Ask i Embla nie mają jeszcze duszy, nie mają jeszcze zdolności odczuwania i rozumienia, brakuje im też „ciepła” i „dobrego koloru” – czyli oznak życia i żywotności. Dopiero gdy bogowie ich tym obdarowują, stają się ludźmi w pełnym znaczeniu.

W wersji prozatorskiej zestaw darów jest nazwany bardziej „ludzko” i praktycznie. Najpierw pojawia się tchnienie życia i duch, następnie rozum oraz zdolność odczuwania, a potem cechy, które wprowadzają człowieka w świat społeczny: mowa i zmysły, takie jak słuch i wzrok, oraz wygląd i forma. W tej wersji człowiek jest nie tylko żywy, ale także przygotowany do funkcjonowania wśród innych: może widzieć, słyszeć i mówić.

W obu ujęciach sens jest wspólny: człowieczeństwo składa się z warstw. Nie wystarczy „kształt”. Nie wystarczy „oddech”. Nie wystarczy „myśl”. Człowiek jest dopiero wtedy, gdy te elementy zaczynają działać razem.

Dlaczego drewno i dlaczego tak skromnie

Drewno w micie działa jak znak. Jest „pomiędzy”: nie jest kamieniem, nie jest metalem, nie jest czystą abstrakcją. Jest czymś z natury, ale jednocześnie czymś, co da się obrabiać, kształtować, przekształcać. W wersji z drzewami na brzegu widać to bardzo wyraźnie: bogowie nie tworzą człowieka z pustki, tylko znajdują materiał i nadają mu nowy status.

Skromność tej sceny też jest znacząca. Mit nie opisuje długiego procesu wychowania pierwszych ludzi ani ich pierwszych praw. Uderza raczej w fundament: zanim pojawi się kultura, musi pojawić się zdolność mówienia, czucia i rozumienia. Najpierw człowiek jako istota żywa i świadoma, dopiero potem człowiek jako mieszkaniec świata.

Człowiek w świecie, który nie obiecuje spokoju

Nordycka opowieść o pierwszych ludziach jest częścią większej wizji kosmosu: świata podzielonego na różne krainy, zamieszkanego przez bogów i olbrzymów, o porządku, który trzeba stale utrzymywać. W tej perspektywie Ask i Embla nie rodzą się w bajkowej idylli. Rodzą się w świecie, gdzie ład jest cenny, bo nie jest dany raz na zawsze.

Mit nie mówi wprost, że człowiek ma „rządzić światem”. Mówi coś innego: człowiek dostaje narzędzia, by w tym świecie żyć. Dostaje życie, rozum, zmysły, mowę. A reszta – bezpieczeństwo, wspólnota, sens – staje się zadaniem już ludzkim, nie boskim.

Podsumowanie

Historia Ask i Embli opowiada o tym, jak z niepełnych, niemal bezwładnych istot – lub z dwóch drzew znalezionych nad brzegiem – powstają pierwsi ludzie. Trzej bogowie nadają im dary, które czynią ich żywymi i zdolnymi do bycia w świecie: tchnienie życia, rozum i odczuwanie, a także cechy takie jak mowa oraz zmysły. Dwie główne wersje mitu różnią się szczegółami, ale zgadzają się co do sedna: człowiek zaczyna się wtedy, gdy dostaje nie tylko ciało, lecz także wewnętrzną „moc” życia i świadomości.

By Ola A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *