Najpopularniejsi szpiedzy w historii – od Mata Hari po ludzi zimnej wojny

Kino nauczyło nas, że szpieg to ktoś w garniturze od najlepszych krawców, z pistoletem w kaburze i martini w dłoni. Rzeczywistość wywiadu wyglądała zwykle o wiele mniej efektownie: godziny analiz dokumentów, podsłuchy, spotkania w zadymionych kawiarniach, przekazywanie mikrofilmów w parkach. Mimo to kilka nazwisk przeszło do legendy i do dziś działa na wyobraźnię. Oto przegląd najbardziej znanych szpiegów – takich, których działania realnie wpływały na historię XX wieku.


Mata Hari – od gwiazdy sceny do mitu o „kobiecej zdradzie”

Margaretha Geertruida Zelle, szerzej znana jako Mata Hari, była holenderską tancerką egzotyczną, która przed I wojną światową robiła furorę na paryskich scenach. Jej kariera opierała się na skandalu: wyzywające stroje, egzotyczny wizerunek, romanse z oficerami i dyplomatami różnych krajów.

Kiedy Europa stanęła w ogniu, francuski kontrwywiad zainteresował się jej swobodnym poruszaniem po salonach Berlina, Paryża i Madrytu. W 1917 roku Mata Hari została oskarżona o szpiegostwo na rzecz Niemiec, skazana w głośnym procesie i rozstrzelana pod Paryżem. Do dziś trwa spór, na ile była rzeczywiście skutecznym agentem, a na ile wygodnym symbolem, na którym można było pokazać surowość państwa w czasie wojny. Pewne jest jedno: to jej historia stworzyła stereotyp uwodzicielskiej szpiegini, obecny w kulturze do dziś.


Richard Sorge – dziennikarz, który wiedział, co zrobi Japonia

Richard Sorge był niemiecko-rosyjskim dziennikarzem i jednocześnie oficerem radzieckiego wywiadu wojskowego. W latach 30. trafił do Japonii jako korespondent prestiżowej gazety, co dało mu znakomite przykrycie do budowy siatki szpiegowskiej w Tokio.

Zdołał zdobyć informacje o planach Niemiec wobec Związku Radzieckiego oraz o tym, że Japonia nie zamierza otwierać drugiego frontu przeciw ZSRR, lecz skupi się na ekspansji na południe. To otworzyło Stalinowi drogę do bezpieczniejszego przerzucenia części dywizji z Dalekiego Wschodu pod Moskwę. Sorge został aresztowany przez japońską policję w 1941 roku i trzy lata później powieszony. Dopiero po wojnie władze radzieckie oficjalnie uznały jego zasługi, nadając mu pośmiertnie najwyższe odznaczenie państwowe.


Kim Philby – elegancki dżentelmen w służbie Moskwy

Kim Philby to najsłynniejszy chyba podwójny agent w historii brytyjskiego wywiadu. Wywodził się z dobrze sytuowanej rodziny, studiował w Cambridge, miał nienaganne maniery i świetne kontakty. Idealny kandydat do służby w MI6 – i tak też się stało. Równocześnie jednak od lat 30. utrzymywał tajne kontakty z radzieckim wywiadem.

Należał do tzw. „piątki z Cambridge” – grupy młodych brytyjskich intelektualistów zwerbowanych przez ZSRR. Jako oficer MI6 miał dostęp do wrażliwych informacji, które systematycznie trafiały do Moskwy. Gdy po latach zaczęły narastać podejrzenia wobec niego, w 1963 roku uciekł do Związku Radzieckiego. Tam żył do śmierci jako bohater radzieckich służb. W Wielkiej Brytanii jego nazwisko do dziś jest symbolem zdrady w samym sercu establishmentu.


Ryszard Kukliński – oficer z Warszawy i jego tajny kanał do CIA

W polskiej pamięci XX wieku szczególne miejsce zajmuje pułkownik Ryszard Kukliński. Oficer Ludowego Wojska Polskiego, pracujący w Sztabie Generalnym, miał dostęp do najbardziej strategicznych planów Układu Warszawskiego. Na początku lat 70. nawiązał tajną współpracę z CIA, traktując to – według własnych relacji – jako próbę zapobieżenia wojnie i obrony polskich interesów.

Przez prawie dekadę przekazał Amerykanom tysiące stron dokumentów: plany ewentualnej wojny z NATO, rozmieszczenia wojsk, koncepcje użycia broni jądrowej, a także materiały dotyczące przygotowań do wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. W 1981 roku, gdy groziła mu dekonspiracja, CIA zorganizowała jego ucieczkę wraz z rodziną. W PRL został zaocznie skazany na śmierć. Po 1989 roku jego sprawa wielokrotnie dzieliła opinie – dla jednych bohater, dla innych zdrajca. Bez względu na oceny moralne, należy do najbardziej znanych szpiegów zimnej wojny.


Oleg Pieńkowski – oficer, który podglądał radzieckie rakiety

Oleg Pieńkowski był pułkownikiem radzieckiego wywiadu wojskowego. Na przełomie lat 50. i 60. nawiązał tajną współpracę z Zachodem, przekazując informacje zarówno brytyjskiemu MI6, jak i CIA. Jego raporty dotyczyły m.in. radzieckich rakiet i strategii nuklearnej.

W czasie kryzysu kubańskiego dane przekazane przez Pieńkowskiego pozwoliły lepiej ocenić realne możliwości militarne ZSRR. Choć nie można dokładnie zmierzyć, jak duży był ich wpływ na decyzje podejmowane w Białym Domu, historycy zgodnie podkreślają, że miały one duże znaczenie przy kalkulowaniu ryzyka eskalacji. Pieńkowski został zdemaskowany przez radzieckie służby, aresztowany, oskarżony o zdradę i skazany na śmierć. Wyrok wykonano w 1963 roku.


Eli Cohen – izraelski agent w sercu syryjskiej elity

Kolejna postać to Eli Cohen, jeden z najsłynniejszych agentów izraelskiego wywiadu. Urodzony w Aleksandrii Żyd działał w Syrii pod fałszywym nazwiskiem Kamel Amin Thabet. Jako rzekomy bogaty kupiec budował relacje z wpływowymi politykami i oficerami.

Dzięki starannie przygotowanej legendzie zyskał zaufanie syryjskich elit i dostęp do informacji o planach wojskowych, w tym o umocnieniach na Wzgórzach Golan. Te dane były później wykorzystywane przez Izrael m.in. w czasie wojny sześciodniowej. W 1965 roku syryjski kontrwywiad namierzył jego działalność. Został skazany w pokazowym procesie i publicznie powieszony w Damaszku. W Izraelu jest do dziś symbolem poświęcenia i odwagi.


Aldrich Ames – kret, który kosztował CIA życie wielu agentów

Aldrich Ames zaczynał jako analityk CIA, później zajmował się m.in. kontrwywiadem wobec Związku Radzieckiego. W połowie lat 80. sam przeszedł na drugą stronę: z powodów finansowych zaczął przekazywać tajemnice Moskwie. W rękach człowieka, który znał nazwiska wielu radzieckich oficerów współpracujących z CIA, była to broń śmiertelnie groźna.

Ames ujawnił Rosjanom niemal kompletną listę amerykańskich źródeł w ZSRR. Wielu z tych ludzi aresztowano, część stracono. Dla CIA był to jeden z najpoważniejszych ciosów w historii. W 1994 roku Ames został zatrzymany, a następnie skazany na dożywotnie więzienie bez możliwości warunkowego zwolnienia. Zmarł za kratami na początku 2026 roku.


Robert Hanssen – katastrofa w sercu FBI

Podobną rolę w strukturach FBI odegrał Robert Hanssen. Przez ponad dwie dekady, z przerwami, przekazywał tajne informacje Związkowi Radzieckiemu, a potem Rosji. Wiedza, do której miał dostęp, dotyczyła zarówno operacji kontrwywiadowczych, jak i amerykańskich systemów bezpieczeństwa.

Hanssen działał pod różnymi pseudonimami, korzystał z tzw. „martwych skrzynek” – ustalonych miejsc, w których zostawiał i odbierał materiały, nie spotykając się bezpośrednio z oficerami prowadzącymi. Jego działalność ujawniono w 2001 roku, gdy został zatrzymany podczas podkładania przesyłki w parku niedaleko Waszyngtonu. Skazano go na wielokrotne dożywocie, bez prawa do wcześniejszego wyjścia na wolność. Amerykańskie władze określiły jego zdradę jako jedną z najpoważniejszych katastrof wywiadowczych w historii kraju.


Historie tych ludzi pokazują, że szpiegostwo to nie filmowa zabawa w pościgi, lecz często niejednoznaczna gra, w której splatają się ideały, ambicje, pieniądze i zdrada. Dla jednych pozostaną bohaterami, dla innych – zdrajcami. Ale niezależnie od ocen moralnych, ich działania realnie wpływały na bieg historii – często z cienia, bez prawa do otwartego uznania.

By Ola A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *