Fot. IPNFot. IPN

4 marca 2026 r. w Warszawie odbędzie się debata naukowa poświęcona jednemu z najbardziej poruszających, a wciąż mało znanych rozdziałów powojennej historii Polski – losom dzieci macedońskich, które po greckiej wojnie domowej trafiły do naszego kraju. Wydarzeniu towarzyszyć będzie pokaz filmu dokumentalnego „Macedończyk” oraz wystawa „Majko mila/Mamo kochana”. Razem tworzą one opowieść o dzieciach, które w Polsce znalazły bezpieczeństwo, ale często nigdy nie mogły wrócić do swojej ojczyzny.

Debata o zapomnianych uchodźcach

Debata „Daleko od domu. Historia dzieci macedońskich z Grecji w powojennej Polsce” odbędzie się z udziałem badaczy i twórców od lat zajmujących się tym tematem. W rozmowie wezmą udział: reżyser filmu „Macedończyk” Petro Aleksowski, Łukasz Sołtysik z Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN we Wrocławiu oraz dr Sylwia Szyc z Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie. Spotkanie poprowadzi Kinga Hałacińska z Wydawnictwa IPN.

Celem debaty jest nie tylko omówienie faktów historycznych, lecz także przywrócenie głosu samym bohaterom – dzieciom uchodźców, które dziś są już w podeszłym wieku, a ich wspomnienia stają się bezcennym źródłem wiedzy o tamtym doświadczeniu.

Film „Macedończyk” – historia jednego życia

Punktem wyjścia do dyskusji będzie projekcja filmu dokumentalnego „Macedończyk” z 2013 r. w reżyserii Petro Aleksowskiego. Obraz opowiada historię Mito Klawczowa, jednego z dzieci, które w wyniku wojny trafiły do Polski i nigdy nie wróciły do rodzinnych stron. Jego syn, Petro, wyrusza w filmie w podróż śladami ojca, próbując zrozumieć, jak wyglądało życie dziecka wyrwanego z rodzinnej wioski i przeniesionego do obcego kraju.

Film był wielokrotnie nagradzany, m.in. otrzymał Nagrodę Młodego Kina im. Juliusza Machulskiego podczas 13. Gdańsk DocFilm Festival. Pokaz w Warszawie ma przypomnieć widzom, że wielkie procesy historyczne zawsze rozgrywają się w konkretnych biografiach – takich jak los Mito Klawczowa.

Wystawa „Majko mila/Mamo kochana” – pamięć w fotografiach

Towarzysząca wydarzeniu wystawa „Majko mila/Mamo kochana” także została przygotowana przez Petro Aleksowskiego. To opowieść zbudowana z archiwalnych fotografii i wspomnień wychowawców, którzy opiekowali się dziećmi macedońskimi w Polsce. Na zdjęciach widać zarówno trud pierwszych dni na obczyźnie, jak i zwykłą dziecięcą radość – szkolne przedstawienia, zabawy na boisku, chwile spędzane z rówieśnikami.

Wystawa pokazuje, jak szybko dzieci zaczęły funkcjonować w nowej rzeczywistości, ale też jak bardzo tęskniły za domem, którego często nie pamiętały inaczej niż z opowieści dorosłych.

Dzieci greckie, dzieci macedońskie

Historia, o której mowa, zaczyna się w czasie greckiej wojny domowej z lat 1946–1949. Gdy w 1948 r. stało się jasne, że komunistyczna partyzantka przegrywa, z terenów objętych walkami rozpoczęto ewakuację najmłodszych. Do krajów bloku wschodniego trafiło wówczas około 28–30 tysięcy dzieci, z czego blisko 3,5 tysiąca przyjęła Polska.

Przez dekady mówiono o nich zbiorczo jako o „dziećmi greckimi”. W rzeczywistości jednak znaczną część tej grupy stanowili etniczni Macedończycy z regionu Macedonii Egejskiej. Wyjazd miał być tymczasowy – po zakończeniu wojny dzieci miały wrócić do domów. Stało się inaczej: władze greckie zakazały Macedończykom powrotu. Dla wielu z nich Polska z kraju schronienia stała się więc nową ojczyzną.

Fot. IPN
Fot. IPN

Podróż wagonami towarowymi i nowe życie w Polsce

Droga do bezpieczeństwa była długa i dramatyczna. Dzieci, często wycieńczone i chore, przez wiele tygodni przewożono wagonami towarowymi przez Jugosławię i Rumunię. Po przyjeździe do Polski trafiły do specjalnie utworzonych ośrodków wychowawczych na Dolnym Śląsku, a kilka lat później część z nich przeniesiono także na Pomorze Zachodnie, Ziemię Lubuską i w Bieszczady.

Tu rozpoczęło się ich nowe życie. Po raz pierwszy mogły regularnie chodzić do szkoły, uczyć się w stabilnych warunkach, dojść do zdrowia. Wychowawcy dbali zarówno o rozwój edukacyjny, jak i o poczucie bezpieczeństwa najmłodszych. Z czasem dzieci zaczęły coraz głębiej zanurzać się w polskiej codzienności – uczyły się języka, poznawały literaturę, zawierały przyjaźnie z polskimi rówieśnikami.

Dla wielu z nich to właśnie Polska stała się krajem, z którym związały dorosłe życie: tutaj kończyły szkoły, zakładały rodziny, podejmowały pracę. Jednocześnie w domach nadal żywa była pamięć o Macedonii Egejskiej, rodzinnych wsiach i pozostawionych tam bliskich. Ta podwójna tożsamość – polska i macedońska – do dziś jest ważnym elementem ich historii.

Podsumowanie

Warszawska debata, pokaz filmu „Macedończyk” i wystawa „Majko mila/Mamo kochana” przypominają, że powojenne dzieje Polski to nie tylko odbudowa własnego kraju, lecz także odpowiedzialność za tych, którzy znaleźli tu schronienie. Los dzieci macedońskich z Grecji pokazuje, jak decyzje polityczne i granice państwowe na dziesięciolecia potrafią zaważyć na życiu jednostek.

Spotkanie „Daleko od domu” ma szansę przywrócić tę historię zbiorowej pamięci – jako opowieść o wojnie i uchodźstwie, ale też o gościnności, solidarności i budowaniu nowego domu w miejscu, które początkowo miało być tylko przystankiem w drodze.

Źródło: IPN

By Ola A.

One thought on “Daleko od domu. Historia dzieci macedońskich z Grecji w powojennej Polsce”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *