Nyks – bogini nocy, której bali się nawet bogowie
W greckiej mitologii noc nie jest miękkim tłem dla gwiazd, snu i ciszy. Ma własne imię, własną wolę i własną moc. Nyks pojawia się bardzo wcześnie, jeszcze zanim na dobre…
Fascynujące opowieści, fakty i tajemnice przeszłości
W greckiej mitologii noc nie jest miękkim tłem dla gwiazd, snu i ciszy. Ma własne imię, własną wolę i własną moc. Nyks pojawia się bardzo wcześnie, jeszcze zanim na dobre…
Najpierw pamięta się wielkie imiona: Zeus, Atena, Apollo, Posejdon. To one porządkują szkolny obraz mitologii greckiej i to one najłatwiej wchodzą do zbiorowej wyobraźni. Gdy jednak zejść z wysokości Olimpu…
Najpierw pojawia się drzewo, gałązka albo owoc, a dopiero potem staje się jasne, że w micie nie chodzi wyłącznie o przyrodę. Grecy patrzyli na rośliny jak na znaki sił większych…
W mitologii greckiej sposób poruszania się boga albo herosa nie jest drobiazgiem. Rydwan ciągnięty przez niezwykłe konie albo lot na grzbiecie skrzydlatego stworzenia od razu ustawia postać wyżej niż zwykłego…
Najpierw pojawia się błysk, potem huk, a dopiero po chwili człowiek rozumie, że nie patrzy na zwykłą burzę, lecz na znak wyroku. W greckiej wyobraźni Zeus nie potrzebował miecza przy…
Nie wszystkie greckie bóstwa rodzą się z burzy, romansu albo rodzinnej wojny na Olimpie. Część z nich wygląda inaczej: jak sama idea, która nagle dostaje ciało, imię i własne miejsce…
Z lądu morze wygląda jak obietnica. Dopiero gdy wzrok zatrzymuje się na linii horyzontu, ta obietnica zaczyna przypominać pytanie: co znajduje się dalej, tam, gdzie kończy się to, co widzialne?…
Grecy nie potrzebowali marmuru, żeby poczuć sacrum. Oczywiście budowali świątynie, stawiali posągi i wytyczali ołtarze, ale równie ważne były miejsca, które „już same z siebie” wyglądały jak dom bogów: góra…
W greckich mitach są miejsca, do których się idzie, i jest jedno miejsce, do którego się wraca. Itaka działa jak ostatni punkt na mapie: nie najbardziej efektowny, nie największy, nie…
Gdy Grecy mówili „jedziemy do Delf”, nie chodziło im tylko o podróż. Chodziło o decyzję, którą trzeba „przepuścić” przez coś większego niż domowe rady i polityczne kalkulacje. Delfy były miejscem,…