Potwory morskie – Skilla, Charybda i inni wrogowie żeglarzy
Morze w greckiej wyobraźni nigdy nie było pustą drogą między portami. Z brzegu mogło wyglądać jak obietnica handlu, wyprawy albo powrotu do domu, ale kilka dni dalej zamieniało się w…
Fascynujące opowieści, fakty i tajemnice przeszłości
Morze w greckiej wyobraźni nigdy nie było pustą drogą między portami. Z brzegu mogło wyglądać jak obietnica handlu, wyprawy albo powrotu do domu, ale kilka dni dalej zamieniało się w…
Przy drodze do Teb nie czekał wojownik ani smok. Czekało pytanie. Właśnie to czyni Sfinksa jedną z najbardziej niezwykłych postaci greckiego mitu: zabija nie tylko pazurem, lecz także błędną odpowiedzią,…
Na bagnach łatwo zgubić kierunek. Człowiek stawia krok, grunt drży, woda nie wygląda groźnie, a jednak wciąga. Właśnie w takim krajobrazie Grecy umieścili Hydrę lernejską — potwora, który nie wygrywał…
Groza w greckich mitach bardzo często ma skrzydła, głos albo twarz, której nie da się zapomnieć. Nie zawsze przychodzi jako wielki smok czy bestia z jaskini. Czasem zjawia się pod…
W greckich mitach potwory nie są tylko efektownym dodatkiem do przygód bohaterów. Pojawiają się tam, gdzie świat przestaje być bezpieczny i przewidywalny: na bagnach, w labiryntach, przy wejściach do podziemi,…
Z lądu morze wygląda jak obietnica. Dopiero gdy wzrok zatrzymuje się na linii horyzontu, ta obietnica zaczyna przypominać pytanie: co znajduje się dalej, tam, gdzie kończy się to, co widzialne?…
W stolicy ruszyła szeroko zakrojona kampania outdoorowa promująca nadchodzące widowisko „Thorgal: Pieśń Przeznaczenia”. To ostatnia prosta przed wydarzeniem - do premiery pozostały trzy tygodnie - dlatego w przestrzeni miejskiej Warszawy…
Grecy nie potrzebowali marmuru, żeby poczuć sacrum. Oczywiście budowali świątynie, stawiali posągi i wytyczali ołtarze, ale równie ważne były miejsca, które „już same z siebie” wyglądały jak dom bogów: góra…
Kiedy dziś mówimy „igrzyska olimpijskie”, myślimy o stadionach, medalach i rekordach. Dla starożytnych Greków punkt ciężkości był gdzie indziej: najpierw było sanktuarium, dopiero potem sport. Olimpia nie była „miejscem imprezy”.…
Grecy potrafili patrzeć na wyspę jak na znak. Ląd odcięty wodą nie był dla nich tylko geograficzną ciekawostką. Był sceną, na której łatwiej o cud, objawienie i granicę. Na wyspie…