pombero z paragwajskiego folkloru idzie przez tropikalny las przy zachodzie słońca, złote światło i sylwetka legendarnego ducha Guaraní w szerokim ujęciu panoramicznym

Paragwaj ma własny folklor tak mocny, że spokojnie mógłby być traktowany jak mitologia narodowa. Te opowieści nie są tylko straszakami dla dzieci. To historie, które porządkują świat: tłumaczą niebezpieczne miejsca, uczą zasad współżycia w społeczności, a nawet zakrywają tematy wstydliwe. W centrum wielu z nich stoi para: piękna dziewczyna Keraná i zły duch Tau. Ich dzieci – siedmiu synów – zostali przeklęci i zmienieni w istoty nadnaturalne, które do dziś funkcjonują w kulturze Paragwaju.

Tau i Keraná – początek siedmiu braci

Według przekazu Keraná, córka wodza Marangatú, została porwana przez Tau, uosobienie zła i chaosu. Bogini Arasy rzuciła na ich potomstwo klątwę. W efekcie każde z siedmiorga dzieci narodziło się jako istota nieludzka, obdarzona mocą i przypisana do konkretnej sfery świata. Tymi dziećmi są: Teju Jagua, Mbói Tu’ĩ, Moñái, Jasy Jatere, Kurupí, Ao Ao oraz Luisón.

Ważna jest tu myśl porządkująca: każdy z braci „opiekuje się” innym terytorium albo zjawiskiem. Jeden pilnuje jaskiń i owoców, inny bagien, kolejny południowej drzemki, inny seksualności i płodności, kolejny wzgórz i polowania, a ostatni jest związany ze śmiercią. To nie są przypadkowe potwory. To mapa świata widziana oczami ludności Guaraní.

Jasy Jatere – pan sjesty i postrach dzieci

Jasy Jatere jest wyjątkowy, bo nie wygląda jak klasyczny potwór. Zwykle opisywany jest jako mały chłopiec o jasnych włosach, niosący magiczną laskę. Nazywa się go strażnikiem południa – tej godziny dnia, kiedy dorośli odpoczywają w największym upale.

Według legendy Jasy Jatere pojawia się w samo południe i wabi dzieci, które wymknęły się z domu bez pozwolenia. Ma delikatny głos, potrafi przyciągnąć uwagę, a potem zabiera dziecko w gęstwinę. W łagodniejszych wersjach tylko się z nimi bawi, daje im owoce i miód, a później odprowadza. W mroczniejszych: dziecko nie wraca. Ta legenda ma wyraźną funkcję wychowawczą. To sposób, by powiedzieć dziecku: „Nie chodź sam po lesie i nie biegaj w największy skwar, to niebezpieczne”.

Pombero – nocny duch z pola

Pombero (często nazywany Pombéro) nie należy do rodziny Tau i Keraná, ale jest jedną z najbardziej znanych postaci paragwajskiego folkloru. To istota przypominająca niskiego, mocno owłosionego mężczyznę o długich rękach. Porusza się boso, bezszelestnie, potrafi naśladować gwizdy ptaków i według opowieści może być niewidzialny.

Ludzie mówią, że Pombero kręci się po zagrodach i polach po zmroku. Jego typowe zachowania to wypuszczanie kur i świń, kradzież jajek i miodu, plątanie końskich grzyw, rozsypywanie ziarna i wykonywanie dziwnych odgłosów nocą. W wielu wersjach jest też groźny wobec kobiet – zwłaszcza młodych dziewczyn. Opowieści podkreślają, że potrafi je napastować, a nawet zmusić do zbliżenia. Przez to Pombero nie jest traktowany wyłącznie jako żartobliwy chochlik, ale jako istota realnie niebezpieczna.

Jednocześnie istnieje silny motyw „udobruchania” go. Zwyczajowo zostawia mu się tytoń albo rum przy domu lub na płocie. Jeśli jest zadowolony, może przestać szkodzić w gospodarstwie. W nowszych opowieściach dorzuca mu się też rolę obrońcy przyrody i ptaków – ducha, który nie lubi niepotrzebnego niszczenia środowiska.

Kurupí – tabu seksualności i duch płodności

Kurupí (spotykane też jako Curupí) jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci mitologii Guaraní. To mały, zbudowany, bardzo owłosiony istotny „mężczyzna”, którego cechą szczególną jest nienaturalnie długie, chwytnie poruszające się przyrodzenie, owijane wokół bioder niczym pas. Kurupí jest uważany za ducha płodności, seksualności i dzikiego popędu.

W kulturze ludowej ta postać miała też znaczenie społeczne. Jeśli młoda kobieta zaszła w ciążę i nie chciała lub nie mogła wskazać ojca, zdarzało się, że mówiono, iż „to Kurupí”. Był to sposób, by uniknąć publicznego oskarżenia konkretnego mężczyzny, uniknąć wstydu, przemocy i plotek. W ten sposób mit pełnił funkcję ochronną, choć oparty był na strachu.

Bracia-potwory i to, czego pilnują

Teju Jagua

Teju Jagua uchodzi za najstarszego syna Tau i Keraná. Opisywany bywa jako ogromna jaszczurka z cechami psa – w niektórych przekazach ma jedną dużą psio-gadzią głowę, w innych wiele głów (czasem mówi się nawet o siedmiu). Z oczu może bić ogień. Mimo wyglądu nie jest zwykle bezpośrednio agresywny wobec ludzi, ponieważ jego dzikość została „uspokojona” działaniem sił wyższych. Teju Jagua ma być strażnikiem jaskiń, podziemnych skarbów, a także strażnikiem owoców i miodu. Jest kojarzony z wnętrzem ziemi i z rzeczami, które ludzie lubią sobie przywłaszczać: słodkimi owocami, zapasami ukrytymi „na czarno”. On pilnuje, żeby tego nie rabować bez umiaru.

Mbói Tu’ĩ

Mbói Tu’ĩ – dosłownie „wąż-papuga” – ma ciało ogromnego węża i głowę przypominającą głowę papugi, z mocnym dziobem i długim językiem. To duch bagien i mokradeł, opiekun terenów podmokłych, płazów i ptactwa wodnego. Jego krzyk ma odstraszać intruzów. W praktyce pełni rolę strażnika miejsc, w które nie powinno się wchodzić lekkomyślnie: bagno w Paragwaju to realne zagrożenie życia, więc legenda działa jak ostrzeżenie.

Moñái

Moñái bywa opisywany jako istota zbliżona do węża, ale z rogami lub czułkami. To „pan otwartych pól” i wiatru. Jest złodziejem: kradnie zapasy, jedzenie, przedmioty z gospodarstw i chowa je tak, żeby ludzie zaczęli podejrzewać siebie nawzajem. Przez to Moñái jest kojarzony z zazdrością, konfliktem i niezgodą we wsi. To postać, która pokazuje, że chaos między ludźmi nie bierze się zawsze z nich samych – czasem winny jest „zewnętrzny” duch.

Ao Ao

Ao Ao to stworzenie przypominające wielką, kudłatą bestię – łączoną z dzikiem, owcą albo kozłem – zawsze głodną ludzkiego mięsa. Uznaje się go za władcę wzgórz i pagórków. Ao Ao poluje na ludzi i potrafi ich ścigać w grupie, jak stado. Według legendy jedyny ratunek przed Ao Ao to uciec na wysoką palmę. Opowieści podkreślają, że zwykłe drzewa to za mało, bo Ao Ao potrafi je powalić, ale palma daje ocalenie. Motyw jest jasny: poza bezpiecznym terenem wspólnoty jesteś zagrożony.

Luisón

Luisón (pisany też Luisõ) to ostatni i najbardziej przeklęty z braci. W starszych wersjach był związany z rozkładem i śmiercią: włóczył się po cmentarzach, żywił się zwłokami i pojawiał się jako zły omen – jeśli ktoś go widział, to znak, że wkrótce nadejdzie śmierć. Później, pod wpływem europejskich wierzeń o wilkołakach, Luisón zaczął być opisywany jako istota pół-ludzka, pół-wilcza. Istnieje też ludowy przesąd, że siódmy kolejny syn w rodzinie chłopców może stać się kimś w rodzaju Luisóna.

Podsumowanie

Te paragwajskie legendy pełnią bardzo konkretne funkcje. Jasy Jatere mówi dzieciom: „Nie oddalaj się w południowym upale”. Pombero tłumaczy hałasy nocą, kradzieże w kurniku i jednocześnie ostrzega dziewczyny, że noc nie jest bezpieczna. Kurupí pozwala społeczności mówić o seksualności i ciąży bez otwartego oskarżania. Teju Jagua, Mbói Tu’ĩ, Moñái, Ao Ao i Luisón wyznaczają granice między tym, co ludzkie i społeczne, a tym, co dzikie: jaskinie, bagna, pola, wzgórza i cmentarze mają swoich strażników. Te opowieści są żywe do dziś i stanowią ważną część tożsamości Paragwaju.

By Ola A.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *