Mozazaur od A do Z: jak naprawdę wyglądał morski drapieżnik z końca kredyFot. SI

Gdy w XVIII wieku z wapiennych skał w okolicach Maastricht zaczęto wydobywać ogromne szczęki uzbrojone w zęby, nikt nie potrafił jeszcze powiedzieć, do jakiego zwierzęcia należały. Padały pomysły, że mógł to być krokodyl, wieloryb albo olbrzymia jaszczurka. Dziś znamy go jako Mosasaurus – jednego z największych drapieżników mórz późnej kredy. Kino zrobiło z niego niemal potwora wielkości wieloryba, ale prawdziwe zwierzę i bez filmowych dodatków było wystarczająco niezwykłe.

Mozazaur czy mozozaur? Zacznijmy od nazwy

Po polsku poprawna forma to mozazaur. Mosasaurus jest natomiast nazwą konkretnego rodzaju należącego do większej rodziny Mosasauridae. Oznacza to, że każdy Mosasaurus był mozazaurem, ale do tej grupy należało również wiele innych rodzajów różniących się budową, wielkością i sposobem zdobywania pokarmu.

Nazwa Mosasaurus ma związek z Mozą, rzeką przepływającą przez Maastricht. To właśnie w skałach tego regionu znaleziono szczątki, które odegrały ważną rolę w początkach badań nad wymarłymi gadami. Zanim rozpoznano w nich pozostałości nieznanego wcześniej zwierzęcia, próbowano porównywać je między innymi z krokodylem i wielorybem. Nazwa Mosasaurus, czyli w przybliżeniu „jaszczur znad Mozy”, została wprowadzona w 1822 roku. Jednym z najlepiej znanych przedstawicieli rodzaju jest Mosasaurus hoffmanni.

Żył obok dinozaurów, ale dinozaurem nie był

Obecność mozazaura w filmach z serii „Jurassic World” sprzyja prostemu skojarzeniu: skoro żył razem z dinozaurami, sam również musiał być dinozaurem. Tak jednak nie było. Mozazaury należały do łuskonośnych, czyli tej samej wielkiej grupy gadów, do której zaliczamy dzisiejsze jaszczurki i węże. Ich dokładne miejsce w obrębie Squamata pozostaje przedmiotem badań, ale przynależność do dinozaurów jest wykluczona.

Mezozoiczne morza miały własne wielkie drapieżniki, niezależne od tych żyjących na lądzie. Podobną ostrożność trzeba zachować, gdy mówimy o dinozaurach żyjących na terenach dzisiejszej Polski – nie każdy duży gad z mezozoiku był dinozaurem.

Przodkowie mozazaurów wywodzili się ze zwierząt związanych z lądem i płytkimi wodami przybrzeżnymi. W kolejnych milionach lat ich ciało coraz lepiej przystosowywało się do życia w morzu. Kończyny zmieniły się w płetwowate struktury, sylwetka stała się bardziej opływowa, a ogon przejął najważniejszą rolę w napędzaniu zwierzęcia.

Jak duży naprawdę był Mosasaurus?

Tutaj zaczyna się jeden z najbardziej dyskutowanych elementów jego rekonstrukcji. Starsze szacunki największych osobników sięgały 17–18 metrów długości. Inne obliczenia, oparte na odmiennych proporcjach ciała, dają wartości bliższe 11–12 metrom.

Nie ma więc jednej liczby, którą można bez zastrzeżeń uznać za ustaloną maksymalną długość Mosasaurus. Problem wynika z niekompletności materiału kopalnego. Paleontolodzy znacznie częściej znajdują czaszki, szczęki, kręgi lub fragmenty szkieletu niż kompletne osobniki. Długość całego zwierzęcia trzeba wtedy szacować, wykorzystując proporcje znane z lepiej zachowanych krewnych.

Sama czaszka bardzo dużego osobnika mogła zbliżać się do dwóch metrów długości. Nawet przy ostrożniejszych rekonstrukcjach Mosasaurus pozostaje więc jednym z największych drapieżnych łuskonośnych, jakie kiedykolwiek żyły.

Stare ilustracje źle pokazywały jego ogon

Przez dziesięciolecia mozazaury rekonstruowano jako przerośnięte jaszczurki z długim, zwężającym się ogonem. Wyobrażano sobie, że podczas pływania mocno wyginały całe ciało.

Ten obraz zmieniło odkrycie wyjątkowo dobrze zachowanych szczątków zaawansowanego mozazaura z Jordanii. Zachowane tkanki miękkie pokazały, że zwierzę posiadało asymetryczną, dwupłatową płetwę ogonową. Końcowy odcinek kręgosłupa był zakrzywiony, a otaczające go tkanki tworzyły znacznie większą powierzchnię napędową, niż zakładano na podstawie samych kości.

Nie zachował się równie kompletny odcisk ciała samego Mosasaurus, dlatego nie można po prostu przenieść wszystkich szczegółów z jednego gatunku na drugi. Anatomia późnych mozazaurów wskazuje jednak, że były one znacznie bardziej wyspecjalizowanymi pływakami, niż sugerowały dawne rekonstrukcje.

Był to efekt długiej ewolucyjnej drogi od zwierząt związanych z lądem do w pełni morskich drapieżników. Podobne przemiany pojawiały się w historii życia wielokrotnie, a wiele pradawnych linii istniało jeszcze przed pojawieniem się dinozaurów, o czym pisaliśmy w materiale o zwierzętach starszych od dinozaurów.

Zęby zdradzają, czym się żywił

Najbardziej charakterystyczną częścią Mosasaurus była ogromna czaszka uzbrojona w mocne zęby. Dodatkowe uzębienie znajdowało się również na kościach podniebienia. Pomagało ono utrzymywać zdobycz w pysku i przesuwać ją podczas połykania.

Nie wszystkie mozazaury polowały jednak w taki sam sposób. W obrębie rodziny Mosasauridae występowały formy chwytające śliskie ofiary, takie jak ryby i głowonogi, ale również gatunki posiadające uzębienie lepiej przystosowane do rozgniatania twardych struktur.

Ciekawych informacji dostarczyły badania mikroskopijnych śladów zużycia zębów mozazaurów z Maastricht. U Mosasaurus hoffmanni stwierdzono zróżnicowany wzorzec zużycia, co sugeruje szersze spektrum pokarmowe niż u części współwystępujących gatunków. Nie oznacza to, że atakował wszystko, co znalazło się w jego zasięgu, ale wskazuje, że prawdopodobnie nie był skrajnie wyspecjalizowany w jednym rodzaju zdobyczy.

Nie musiał wychodzić na ląd

Jednym z najbardziej niezwykłych etapów ewolucji mozazaurów było uniezależnienie się od lądu również podczas rozmnażania. Skamieniałości prymitywnego mozazauroida Carsosaurus zachowały szczątki embrionów wewnątrz ciała samicy. To jeden z najmocniejszych dowodów, że mozazauroidy były żyworodne i rodziły młode bez konieczności wychodzenia na ląd.

W przeciwieństwie do współczesnych żółwi morskich nie musiały więc wracać na plaże, aby składać jaja. Pełny cykl życia mógł odbywać się w środowisku wodnym. Takie przystosowanie ułatwiło opanowanie otwartych mórz. Skamieniałości mozazaurów znajdowane są na wielu kontynentach, a pod koniec kredy grupa była szeroko rozpowszechniona w oceanach.

Ich historia zakończyła się 66 milionów lat temu

Mozazaury pojawiły się stosunkowo późno w mezozoiku, lecz w późnej kredzie stały się jednymi z najważniejszych dużych drapieżników morskich. Różne gatunki zajmowały odmienne nisze i występowały w wielu częściach świata. Potem zapis kopalny nagle się urywa.

Około 66 milionów lat temu, na granicy kredy i paleogenu, doszło do masowego wymierania związanego przede wszystkim z uderzeniem planetoidy Chicxulub w rejonie dzisiejszego półwyspu Jukatan. Globalne zaburzenia klimatu i załamanie części morskich sieci pokarmowych doprowadziły do wymarcia wielu grup. Mozazaury należały do tych, które nie przetrwały.

Nie wszystkie pradawne linie podzieliły ich los. O grupach, które przetrwały granicę kredy i paleogenu, pisaliśmy szerzej w materiale o zwierzętach, których linie przetrwały od czasów dinozaurów.

„Jurassic World” mocno przesadził z rozmiarem

Filmowy Mosasaurus jest jednym z najbardziej efektownych zwierząt serii „Jurassic World”, ale nie powinien być traktowany jak rekonstrukcja paleontologiczna.

Najbardziej rzuca się w oczy skala. Ekranowy drapieżnik został przedstawiony jako zwierzę znacznie większe od wartości wynikających z większości rekonstrukcji kopalnego Mosasaurus. Również sposób poruszania się w części scen przypomina falowanie ogromnego węża, podczas gdy współczesne rekonstrukcje późnych mozazaurów kładą znacznie większy nacisk na pracę rozwiniętej płetwy ogonowej. Filmowcy zachowali jednak kilka prawdziwych elementów anatomii, w tym potężne szczęki i dodatkowe zęby na podniebieniu.

Prawdziwy Mosasaurus nie potrzebuje zresztą filmowego powiększenia. Był wielkim łuskonośnym, którego przodkowie wyszli z lądu, a kolejne miliony lat ewolucji przekształciły ich potomków w doskonale przystosowane do oceanu drapieżniki. Potrafiły pływać na otwartym morzu, rodzić tam młode i zajmować najwyższe poziomy późnokredowych ekosystemów. Ich historia zakończyła się dopiero wraz z katastrofą, która zamknęła całą epokę.

Źródła

Natural History Museum, What is a mosasaur? Facts about Mosasaurus and its relatives, London – opracowanie dotyczące historii odkrycia, systematyki, anatomii, szacunkowych rozmiarów oraz popularnych rekonstrukcji mozazaurów.

Lindgren J., Kaddumi H.F., Polcyn M.J., Soft tissue preservation in a fossil marine lizard with a bilobed tail fin, Nature Communications, 4, 2423 (2013), DOI: 10.1038/ncomms3423 – opis wyjątkowo zachowanych tkanek miękkich i dwupłatowej płetwy ogonowej zaawansowanego mozazaura.

Holwerda F.M., Bestwick J., Purnell M.A., Jagt J.W.M., Schulp A.S., Three-dimensional dental microwear in type-Maastrichtian mosasaur teeth (Reptilia, Squamata), Scientific Reports, 13, 18720 (2023), DOI: 10.1038/s41598-023-42369-7 – analiza mikroskopijnego zużycia zębów mozazaurów z rejonu Maastricht i różnic w ich diecie.

Caldwell M.W., Lee M.S.Y., Live birth in Cretaceous marine lizards (mosasauroids), Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences, 268 (2001), s. 2397–2401, DOI: 10.1098/rspb.2001.1796 – opis ciężarnej samicy Carsosaurus i dowodów na żyworodność mozazauroidów.

Gayford J.H. i in., Cautionary tales on the use of proxies to estimate body size and form of extinct animals, Ecology and Evolution, 14 (2024), e70218, DOI: 10.1002/ece3.70218 – analiza ograniczeń związanych z rekonstruowaniem wielkości wymarłych zwierząt na podstawie niekompletnych szczątków, obejmująca również problem szacowania rozmiarów Mosasaurus.

Jagt J.W.M. i in., Nomenclatural note on Mosasaurus hoffmanni (Squamata, Mosasauroidea), Netherlands Journal of Geosciences (2024) – analiza historii nazwy gatunkowej i argumentacja za stosowaniem formy Mosasaurus hoffmanni.

Natuurhistorisch Museum Maastricht, materiały dotyczące Maastrichtianu i mozazaurów z rejonu Maastricht – informacje o historii miejscowych odkryć oraz późnokredowych osadach, w których odnajdywano szczątki mozazaurów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *