28 października o godz. 18:00 w Domu Słów (Żmigród 1, Lublin) odbędzie się spotkanie poświęcone Janinie Spinner Mehlberg, która podczas okupacji pod fałszywym nazwiskiem niosła pomoc więźniom Majdanka. Pretekstem do rozmowy jest polskie wydanie książki na temat jej okupacyjnej działalności. O kulisach powstawania książki „Fałszywa hrabina” opowie jedna z autorek, historyczka Joanna Śliwa, a postać Janiny Mehlberg przybliży Marta Grudzińska z Państwowego Muzeum na Majdanku. Rozmowę poprowadzi Teresa Klimowicz z Ośrodka Brama Grodzka „Teatr NN”. Na wydarzenie zapraszają Państwowe Muzeum na Majdanku i Ośrodek Brama Grodzka – „Teatr NN”.
Tego samego dnia o godz. 10.00 w Państwowym Muzeum na Majdanku odbędzie się spotkanie z Joanną Śliwą skierowane do młodzieży lubelskich szkół. Uczniowie będą mogli poznać historię Janiny Spinner Mehlberg, zobaczyć jej archiwalne fotografie, a także oryginalne dokumenty i artefakty związane z pomocą, jaką nieśli więźniom KL Lublin mieszkańcy Lublina oraz organizacje charytatywne.
Popołudniowa rozmowa będzie tłumaczona na Polski Język Migowy. W jej trakcie będzie można nabyć książkę „Fałszywa hrabina”.
Janina Spinner Mehlberg była w pełni zasymilowaną Żydówką. W 1941 r. wraz z mężem Henrykiem Mehlbergiem przeprowadziła się ze Lwowa do Lublina, gdzie Janina – pod przybranym nazwiskiem Suchodolska – podawała się za polską hrabinę. Aktywnie działała w strukturach Armii Krajowej i pracowała w Radzie Głównej Opiekuńczej. Nawiązane z podziemiem kontakty bez wątpienia ułatwiły jej działalność z ramienia RGO. Janina z pomocą tej charytatywnej organizacji uzyskała od komendanta Majdanka oficjalną zgodę na niesienie pomocy więźniom obozu. Biorąc udział w tajnych akcjach Suchodolska, z narażeniem życia, przemycała dodatkowe pożywienie, listy, leki i sprzęt medyczny oraz książki. Po wojnie razem z mężem wyemigrowała do Chicago, gdzie nauczała matematyki w Illinois Institute of Technology. Na krótko przed śmiercią spisała swoje wspomnienia dotyczące czasu okupacji, a także pomocy, tej oficjalnej, jak i potajemnej, udzielanej więźniom obozu koncentracyjnego na Majdanku. Zmarła 26 maja 1969 r.

Janina popędziła do komendantury i wtargnęła do biura, domagając się spotkania z Florstedtem. Kiedy się zjawił, poinformowała go rzeczowo, że musi skorzystać z jego telefonu, by wezwać środek transportu, który zabierze chorych i słabych z Pola III do ośrodka dla wysiedleńców. Potrzebowała też przepustek dla siebie, lekarza Czerwonego Krzyża i kierowców. Florstedt rozwścieczony bezczelnością hrabiny, był już bliski wyrzucenia jej z biura, ale w ostatniej chwili się zreflektował. Uświadomił sobie, że jeśli odmówi hrabinie, ta zwróci się o pomoc do Höflego i w końcu postawi na swoim. (…) Polecił więc, by połączono Janinę, z kim będzie chciała, i wydano przepustki umożliwiające sześciu osobom wejście na teren obozu więźniarskiego.
Fragment książki „Fałszywa hrabina” autorstwa Elizabeth B. White i Joanny Śliwy


