Dziś Ciechocinek kojarzy się przede wszystkim z tężniami, parkami, sanatoriami i charakterystyczną uzdrowiskową architekturą. Początek tej historii był jednak znacznie bardziej przemysłowy. Zanim pojawili się kuracjusze, łazienki i pensjonaty, najważniejsze pytanie brzmiało: jak wykorzystać znajdującą się pod ziemią solankę i pozyskać z niej sól. To właśnie wokół zakładu produkcyjnego wyrósł później jeden z najbardziej znanych polskich kurortów.
Najpierw szukano soli, nie miejsca na uzdrowisko
Do źródeł ciechocińskiej historii trzeba cofnąć się do końca XVIII wieku. Po pierwszym rozbiorze Rzeczypospolitej w 1772 roku Wieliczka i Bochnia znalazły się pod panowaniem austriackim. Utrata dostępu do najważniejszych kopalń sprawiła, że poszukiwanie nowych źródeł soli stało się znacznie pilniejsze.
Jednym z obszarów, na które zwrócono uwagę, były Kujawy. O słonych wodach występujących w okolicach Ciechocinka wiedziano wcześniej, ale dopiero w pierwszej połowie XIX wieku zaczęto przygotowywać przedsięwzięcie na naprawdę dużą skalę.
Ważną postacią tych wydarzeń był Konstanty Leon Wolicki, przemysłowiec i mineralog. W 1824 roku prawa do terenów solnych znajdujących się w jego rękach zostały przekazane na rzecz rządu Królestwa Polskiego. Wolicki pozostawał zaangażowany w organizację przedsięwzięcia, a nad rozwiązaniami technicznymi i budową czuwał inżynier górniczy Jacob Graff. Nie planowano wówczas eleganckiego kurortu. Powstawał przede wszystkim rozbudowany zakład służący produkcji soli.
Tężnie miały konkretną pracę do wykonania
Dziś trudno wyobrazić sobie Ciechocinek bez potężnych drewnianych tężni. W XIX wieku nie budowano ich jednak z myślą o spacerujących turystach. Dwie pierwsze konstrukcje powstawały od lat 20. XIX wieku, a cały ten etap prac zakończono w latach 30. Trzecia tężnia została zbudowana w 1859 roku. Razem tworzą kompleks o długości przekraczającej 1,7 kilometra.
Ich zasada działania była stosunkowo prosta, ale wymagała ogromnej infrastruktury. Solankę doprowadzano na szczyt konstrukcji, skąd spływała po ułożonych w drewnianych ramach wiązkach tarniny. Pod wpływem słońca i wiatru część wody odparowywała. Solanka stawała się coraz bardziej stężona i dopiero wtedy mogła trafić do kolejnego etapu procesu w warzelni.
Znaczenie miało nawet miejsce, w którym ustawiono konstrukcje. Powstały na piaszczystym wyniesieniu, ograniczającym zagrożenie związane z wylewami Wisły. Ich usytuowanie pozwalało jednocześnie korzystać z ruchu powietrza, tak potrzebnego podczas naturalnego odparowywania wody. W 1832 roku rozpoczęto w Ciechocinku przemysłową produkcję soli.
Cztery miedziane wanny zmieniły kierunek rozwoju miejscowości
Solanka szybko przestała być jednak postrzegana wyłącznie jako surowiec potrzebny do produkcji. Za umowny początek ciechocińskiego uzdrowiska uznaje się 1836 rok. W miejscowym zajeździe ustawiono wówczas cztery miedziane wanny i rozpoczęto regularne kąpiele solankowe. W 1836 roku skorzystało z nich 120 osób.
W skali późniejszego Ciechocinka brzmi to niemal symbolicznie: cztery wanny i niewiele ponad setka korzystających. To właśnie od tego momentu zaczęła jednak rozwijać się druga funkcja miejscowości.
Przyjeżdżających przybywało, więc potrzebna była odpowiednia infrastruktura. Powstawały łazienki, kolejne miejsca zabiegowe i budynki przeznaczone dla kuracjuszy. Z czasem pojawiły się pensjonaty, wille, parki i przestrzenie stworzone z myślą o wypoczynku. Obok zakładu produkującego sól zaczęło rosnąć uzdrowisko.
Kolej przywiozła do Ciechocinka kolejnych kuracjuszy
Następny impuls przyszedł w latach 60. XIX wieku. W 1866 roku do warzelni doprowadzono bocznicę kolejową. Rok później oficjalnie uruchomiono linię łączącą Ciechocinek z Aleksandrowem Kujawskim, a tym samym z dalszą siecią kolejową. Dla przemysłu oznaczało to sprawniejszy transport. Dla uzdrowiska – znacznie łatwiejszy dojazd gości.
W drugiej połowie XIX wieku Ciechocinek coraz wyraźniej nabierał charakteru kurortu. Rozwijała się baza lecznicza i noclegowa, powstawała reprezentacyjna architektura, a ważną częścią miasta stawały się tereny zielone. To właśnie wtedy zaczął kształtować się Ciechocinek, którego ślady można oglądać do dziś.
Grzybek to nie tylko fontanna
Dobrym przykładem połączenia techniki z uzdrowiskowym wizerunkiem miasta jest Grzybek. Dziś to jeden z najłatwiej rozpoznawalnych symboli Ciechocinka. Jego znaczenie jest jednak większe niż sama charakterystyczna forma.
Grzybek stanowi nadbudowę wylotu odwiertu solankowego nr 11, z którego solanka jest kierowana na tężnie. Sam odwiert wykonano na początku XX wieku. Pierwszą charakterystyczną oprawę zaprojektował Jerzy Raczyński w latach 20. XX wieku. Obiekt był później przebudowywany i rekonstruowany.
To bardzo dobry przykład tego, jak w Ciechocinku zaciera się granica między elementem infrastruktury a symbolem miasta. To, co wygląda jak dekoracyjna fontanna, jest jednocześnie częścią znacznie większego systemu solankowego.
Warzelnia pokazuje, po co naprawdę powstały tężnie
Historię rozpoczętą przy Grzybku i tężniach najlepiej domyka Warzelnia Soli. Zagęszczona na tężniach solanka trafiała właśnie tutaj, gdzie prowadzono dalszy proces uzyskiwania soli. Źródła, tężnie, zbiorniki i warzelnia nie były więc osobnymi przedsięwzięciami. Stanowiły elementy jednego systemu technologicznego.
Co szczególnie ważne, nie jest to infrastruktura znana wyłącznie ze starych fotografii i planów. Historyczny kompleks przetrwał, a w warzelni nadal wytwarzane są produkty solne przy wykorzystaniu tradycyjnego procesu.
Znaczenie całego założenia zostało oficjalnie potwierdzone w 2017 roku. Na mocy rozporządzenia Prezydenta RP zespół tężni i warzelni soli wraz z parkami Tężniowym i Zdrojowym został uznany za Pomnik Historii.
Uzdrowisko, które wyrosło z przemysłu
Historia Ciechocinka jest ciekawa właśnie dlatego, że trudno oddzielić w niej przemysł od uzdrowiska. Tężnie nie powstały jako atrakcja. Warzelnia nie była muzeum. Solanka miała przede wszystkim służyć do otrzymywania soli. Dopiero później ten sam naturalny zasób stał się podstawą działalności leczniczej, która zaczęła przyciągać do miejscowości coraz więcej kuracjuszy.
Z czasem wokół technicznej infrastruktury pojawiły się łazienki, sanatoria, wille, parki i miejsca spotkań. Przemysłowy krajobraz nie zniknął, ale został włączony w życie rozwijającego się kurortu.
Opowieść o Ciechocinku najlepiej zaczynać nie od parkowych alejek czy sanatoriów, lecz od solanki. To ona uruchomiła proces, z którego wyrósł jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kurortów.
Źródła
- Narodowy Instytut Dziedzictwa – Zabytek.pl, materiały dotyczące zespołu tężni i warzelni soli wraz z parkami Tężniowym i Zdrojowym w Ciechocinku.
- Narodowy Instytut Dziedzictwa – Zabytek.pl, materiały dotyczące Warzelni Soli w Ciechocinku.
- Urząd Miejski w Ciechocinku – materiały dotyczące historii miasta.
- Uzdrowisko Ciechocinek S.A. – materiały dotyczące historii uzdrowiska i infrastruktury solankowej.
- Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 22 listopada 2017 r. w sprawie uznania za pomnik historii „Ciechocinek – zespół tężni i warzelni soli wraz z parkami Tężniowym i Zdrojowym”, Dz.U. 2017 poz. 2276.


